W końcu pisze się gnioty, które gromadka ludzi bez większej świadomości poetyckiej, uznaje to za wiersze

Muszę ćwiczyć a jednocześnie po co folklor ma wiedzieć, że się o nim pisze, nieprawdaż?

Jak tylko pretendent przemknie pod szlabanem naszej tolerancji zakrzyknij tak, by echem się rozniosło po ostatniej ethernetowej skrętce - paszoł won, bity gryźć i pakiety roztrząsać a nie bulwersować protokół HTTP wraz z jego netykietą, w kółko goloną kilkakrotnie, tudzież sprowadzać mi kochanych, acz momentami złośliwych, użytkowników na złą drogę!
"Wtedy poznają, że Ja jestem Pan, gdy dokonam na nich pomsty", Ez 25, 16.
