Shoutbox

Last 5 Shouts:

 

lukasz.nowicki

Kwiecień 23, 2012, 05:25:07
Czyli bardzo sery :-)
 

Grubaz

Kwiecień 12, 2012, 14:10:17
ser very czyli dobre sery ?? ;-)
 

lukasz.nowicki

Kwiecień 11, 2012, 18:25:53
Serwery się znalazły ;-)
 

Karol Misiewicz

Kwiecień 06, 2012, 22:09:15
Gruby apsik ;]
 

Grubaz

Kwiecień 06, 2012, 15:08:09
Aaaaaa PsiK !!!!!

Show 50 latest

Zobacz koniecznie

Na naszym forum lato jest codziennie, ale za oknami też już nadchodzi, więc już najwyższy czas wybrać się na Mazury. Zobacz ofertę Hotele Warmińsko-Mazurskie, aby nie nocować pod gołym niebem.
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maj 19, 2012, 00:45:36

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

użytkowników
  • Użytkowników w sumie: 249
  • Latest: KalMan
Stats
  • Wiadomości w sumie: 14660
  • Wątków w sumie: 1261
  • Online Today: 12
  • Online Ever: 136
  • (Sierpień 16, 2009, 18:45:34)
Użytkownicy online
Users: 0
Guests: 10
Total: 10

Autor Wątek: List radnego: Co w gwiazdoblokach piszczy?  (Przeczytany 1209 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline yes35

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1218
List radnego: Co w gwiazdoblokach piszczy?
« dnia: Marzec 21, 2011, 13:45:51 »
Nasze molo wygląda jak zapora przeciwczołgowa na przedpolach Stalingradu. Może przez sentyment do tego miejsca z lat młodości, a może przez zwykły rozsądek nie mogłem pogodzić się z tym, że sami fundujemy sobie koszmarek architektoniczny.

Przez dziesięć lat od urodzenia z okna mojego pokoju widziałem połyskującą taflę jeziora Niegocin. Dla chłopców z ulicy Szelągowskiego (obecnie Kolejowej) dzisiejszy port „Ekomariny” był placem zabaw i miejscem niesamowitych przygód.



Wspomnienia z dzieciństwa spowodowały, że brzegi Niegocina darzę wyjątkowym sentymentem. Niestety, nadmierna sympatia do czegokolwiek jest czasami utrapieniem dla naszych bliskich. Najbardziej cierpi chyba z tego powodu moja żona. Podczas każdego spaceru musi towarzyszyć mi w obowiązkowej „inspekcji” na budowach giżyckich inwestycji, szczególnie tych nad brzegiem jeziora. Przy tej okazji wysłuchuje moich monologów, na temat tego, co zrobiono i jak można było to zrobić lepiej. Oczywiście wiem wszystko najlepiej, a żona politycznie nie oponuje.



Spacery się jednak kończą, a problemów budowlanych też nie rozpamiętuje się długo. Ostatnio zdarzyło się jednak coś, co zburzyło całkowicie mój spokój i o czym nie mogłem zapomnieć. Latem ubiegłego roku na naszym molo, zaczęto ustawiać gwiazdobloki. Gdybym spytał najgorszego wroga Giżycka, jak można zaszkodzić miastu, powiedziałby zapewne: „Należy pozbawić miasto jego największej atrakcji. Trzeba zeszpecić molo!”.

No i stało się. Nawet zimą, mimo że przykryte litościwie śniegiem, nasze molo wygląda jak zapora przeciwczołgowa na przedpolach Stalingradu. Latem jest jeszcze gorzej.

 Może przez sentyment do tego miejsca z lat młodości, a może przez zwykły rozsądek nie mogłem pogodzić się z tym, że sami fundujemy sobie koszmarek architektoniczny. Co o tym sądzą mieszkańcy, chyba wiadomo, dali tego wyraz w licznych komentarzach. Co mogą na to poradzić, oprócz wyrażenia dezaprobaty? Niestety, niewiele.

Ale mamy przecież władze miasta, które wybraliśmy, obdarzyliśmy zaufaniem i które w końcu biorą duże pieniądze za to, aby dobrze pilnować spraw naszego miasta. Zdziwienie i szok przyszły szybko. Najpierw ratusz ustami Pani Burmistrz ogłosił publicznie, że Projektant wykonał odpowiednie „obliczenia” i gwiazdobloki mają zostać. Potem wiceburmistrz przez dwa miesiące zlecał wykonanie ekspertyzy, która prawdopodobnie ma potwierdzić, że gwiazdobloki są „fajne” (obym się mylił).



Może i zwariowałem, ale wydaje mi się, że władze miasta, zamiast próbować zamiatać problem pod dywan, powinny zrobić wszystko, aby nie dopuścić do pozostania gwiazdobloków na molo. Rozczarowany takim działaniem, podjąłem starania, aby została wykonana ekspertyza dotycząca sposobu rewitalizacji giżyckiego mola. Opinię wykonała firma posiadająca najwyższe możliwe kwalifikacje w tym zakresie tj.: rzeczoznawcy inżynierii wodnej śródlądowej oraz architektury. Wnioski wynikające z tej ekspertyzy są druzgocące dla Projektanta i Inspektora Nadzoru w jednej osobie i mogą być podstawą do wyegzekwowania wykonania remontu zgodnie z pierwotnym projektem, który przewidywał kamienne zabezpieczenie skarp mola. 



Ekspertyzę zamierzam przekazać miastu do dyspozycji w celu wykorzystania w staraniach o likwidację gwiazdobloków. Od 24 marca wieczorem ekspertyza będzie też dostępna publicznie pod adresem www.biox.pl/molo. 
O koszty ewentualnej zamiany gwiazdobloków na kamienie mieszkańcy nie muszą się martwić, Projektant jest zwykle na takie okazje ubezpieczony.


Jerzy Kiczyński



radny miasta Giżycka

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: List radnego: Co w gwiazdoblokach piszczy?
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 21, 2011, 15:54:13 »
No cóż, sam uważam gwiazdobloki za, delikatnie ujmując, niezbyt pasujące do molo, do jeziora, do krajobrazu.
Ale de gustibus non disputandum est i jeżeli miasto dysponuje przeciwną ekspertyzą, to raczej nic się nie zmieni.
Choć bardzo bym chciał.

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: List radnego: Co w gwiazdoblokach piszczy?
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 22, 2011, 00:21:38 »
Radny ma rację i zgadzam, sie z nim estetycznie. Oczekuję, że projektant wyłuszczy swoje racje techniczne, bo na tym się nie znam kompletnie.
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: List radnego: Co w gwiazdoblokach piszczy?
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 22, 2011, 00:25:54 »
Projektant już chyba kiedyś wyłuszczał. Możliwe, że na OFG. Tzn. na pewno nie tutaj, ale w ogóle nie pamiętam, gdzie czytałem.
Owszem, wyglądały sensownie na pierwszy rzut oka.
A że się na tym nie znam - to na drugi i trzeci również.
Tylko... no jest problem estetyczny i żadna racja tego nie zmieni.
Nie wierzę aby istniało jedno rozwiązanie. W końcu Polacy naród kreatywny.

Offline observer

  • Uczeń - 7 kup
  • *
  • Wiadomości: 152
  • I fajnie jest! :)
Odp: List radnego: Co w gwiazdoblokach piszczy?
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 22, 2011, 06:48:56 »
To prawie pewne że gwiazdobloki pozostaną na swoim miejscu, są  tak samo nie do ruszenia- jak  osoby, które zezwoliły na ich "instalację". Trzeba zrobić akcję "Uwolnić gwiazdobloki" i po problemie. :)

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: List radnego: Co w gwiazdoblokach piszczy?
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 22, 2011, 07:00:00 »
Trzeba wmówić ekologom, że to wyrzucone na brzeg wieloryby - to byłoby najprostsze ;)

Offline observer

  • Uczeń - 7 kup
  • *
  • Wiadomości: 152
  • I fajnie jest! :)
Odp: List radnego: Co w gwiazdoblokach piszczy?
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 23, 2011, 09:17:11 »
Jeszcze kilka dni temu chciałem skrytykować list Jerzego Kiczyńskiego. Myślałem, że odgrzewa on starego kotleta - bo przecież temat gwiazdobloków był poruszany na sesjach Rady Miejskiej, w lokalnych mediach a nawet na forach internetowych- jesienią ubiegłego roku. Po zapoznaniu się z ekspertyzą już wiem, iż autorzy tej ekspertyzy potrzebowali czasu i danych aby ją należycie wykonać. Świetnie, że ktoś wystąpił o taką ekspertyzę. To chyba pierwszy przypadek w naszej Radzie Miejskiej, aby radny wystąpił do eksperta o opinię na temat danej inwestycji. Do tej pory nasi radni ( szczególnie radny Ryszard Błoszko ) przekonywali Burmistrza i Radę Miejską swoimi argumentami, opierając się np. na innych inwestycjach krajowych bądź zagranicznych oraz doświadczeniu życiowym.

Trudno mi ocenić, czy władze naszego miasta wezmą pod uwagę ten dokument i zawarte w nim uwagi. Moim zdaniem gwiazdobloki powinny jednak zniknąć z naszego mola.

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: List radnego: Co w gwiazdoblokach piszczy?
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 23, 2011, 11:25:46 »
No cóż, prawda jest taka, że ekspertyza nie zostawia suchej nitki na projektantach rewitalizacji molo. Teraz pojawia się tylko kwestia - kto i jakie wnioski z tego wyciągnie.
I czy za wnioskami pójdą czyny.

Offline young

  • Uczeń - 2 kup
  • *
  • Wiadomości: 774
Odp: List radnego: Co w gwiazdoblokach piszczy?
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 23, 2011, 22:14:59 »
Zapraszam do lektury moich 2,5 grosza na temat gwiazdobloków http://radnyiwaszkiewicz.pl/gwiazdobloki-sztuka-czy-wandalizm/
Nie sztuką jest powiedzieć "co" się zrobi, lecz "jak"...

Offline observer

  • Uczeń - 7 kup
  • *
  • Wiadomości: 152
  • I fajnie jest! :)
Odp: List radnego: Co w gwiazdoblokach piszczy?
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 24, 2011, 15:17:57 »
Dziś Giżycka Telewizja Internetowa "Giżycko.tv" zaprasza Państwa na transmisję "na żywo" z sesji Rady Miasta. Początek transmisji: 24.03.2011r. o godzinie 16:00. Wystarczy wejść na:

 www.gizycko.tv

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: List radnego: Co w gwiazdoblokach piszczy?
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 25, 2011, 08:43:08 »
O, wreszcie na żywo :)
Szkoda, że przeczytałem to dopiero teraz :( No ale cóż, praca :)


Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: List radnego: Co w gwiazdoblokach piszczy?
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 25, 2011, 11:11:53 »
Wiem, wiem, oglądam :)
I dziękuję za tę możliwość, oczywiście.