Ja tam nic utajniał nie będę, ale wpuszczenie kamery na salę zależy od decyzji sędziego - raczej niechętnie się na to zgadzają.
To prawda. Przed sprawą zygmusia poszedłem do pokoju sędziego na krótką rozmowę z prośbą o uwiecznienie wizerunku pozwanego w formie fotografii. W czasie krótkiej rozmowy musiałem przedstawić legitymację prasową oraz wykazać jakiż ważny interes społeczny mną kieruje. Umówiliśmy się z sędzią, że fotografie będę mógł zrobić wyłącznie wtedy, gdy sam pozwany się na to zgodzi i od razu po wejściu na salę, żeby nie zakłócać przebiegu rozprawy.
Jak Yes pamięta, na rejestrację audio i video pozwolenia nie było...
W wypadku przedmiotowej sprawy, ważny interes społeczny (jakkolwiek głupio to brzmi

) zawiera się w dwóch elementach:
1. przedstawia kretynizm jako schorzenie nadające się do wpisania do karty chorób cywilizacyjnych WHO;
2. promuje Węgorzewo jako siedzibę odpowiedniej placówki "oświatowo-wychowawczej" dla osób nie odróżniających świata wirtualnego od rzeczywistości;