0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
No, kamizelkę i hełm mogę zostawić w samochodzie, to nie problem.Gorzej właśnie z bronią... No nic, albo się z kimś zamienię albo będę rozpaczał Albo coś wykombinuję, co w sumie wydaje się najbardziej prawdopodobne
Obawiam się, że tylko w Twojej. Nawet żona pozbyła się złudzeń No a z dzierganych kamizelek, skoro nie przeze mnie... To mam taką jedną... Dwie... Fioletowe. Ogromne, tulące mnie swym wnętrzem.Ale to wujek je robił, że palnę dysonans