Mój protagonista uległ emocjom i w załączonym do aktu oskarżenia materiale dowodowym sam się pogrążył.
Po pierwsze primo - oskarżenie stwierdza, że znieważał go "vooda" i "PiaR UM", co mija się z prawdą, bo "PiaR UM" przekazywał na forum wyłącznie informacje z UM i nie wchodził w polemiki.
Po drugie primo - w załączonych materiałach występują nicki "Lewek12" i "BiP", co z zamazuje jednoznaczną tożsamość internetową ich użytkownika (no, a przeciez jeszcze wystąpił nick "wmdwmd", który w ogóle mozna uznać za prowokację)
Po trzecie primo (aż mnie zatkało ze zdziwienia) - w dokumentacji zamieszczona została pełna wypowiedź, dotykajaca mnie po nazwisku i sugerująca moje zwiazki z propagowaniem nazizmu. Jestem w stanie udowodnić przed sądem, że z powodu tej publicznej, przeniesionej później na inne, również wojewódzkie fora, sugestii, poniosłem konkretne straty finansowe - co będzie podstawą do roszczenia odszkodowawczego.
Mój protagonista miał jeszcze dzisiaj szansę wycofać się z tego wszystkiego. Byśmy sobie w obecności pani sędzi podali łapki i rozeszli się w zgodzie. Teraz złożony w sprawie materiał dowodowy zostanie przekazany do sprawy karnej, a ja mam czas na prawnicze przygotowanie kontrpozwu wraz z pełną dokumentacją (którą częsciowo zapewnił skarżący) i zeznaniami świadków.
No, ale tym wszystkim niech sie już zajmuja prawnicy. Ja mam inne sprawy na głowie...