Shoutbox

Last 5 Shouts:

 

yes35

Styczeń 20, 2012, 21:29:50
Trza coś wrzucać bo forum zdechnie
 

Grubaz

Grudzień 11, 2011, 13:36:02
nieżywej tyż ;-)
 

yes35

Grudzień 09, 2011, 07:47:54
żywej duszy na forum
 

Wiatru Cień

Grudzień 01, 2011, 11:02:48
W klepie wam Klepke:)
 

yes35

Listopad 16, 2011, 16:23:12
klep,klep, klep ....

Show 50 latest

Zobacz koniecznie

Na naszym forum lato jest codziennie, ale za oknami też już nadchodzi, więc już najwyższy czas wybrać się na Mazury. Zobacz ofertę Hotele Warmińsko-Mazurskie, aby nie nocować pod gołym niebem.
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Luty 05, 2012, 10:02:47

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

użytkowników
Stats
  • Wiadomości w sumie: 14652
  • Wątków w sumie: 1258
  • Online Today: 17
  • Online Ever: 136
  • (Sierpień 16, 2009, 18:45:34)
Użytkownicy online
Users: 0
Guests: 13
Total: 13

Autor Wątek: Buntownik z wyboru (1997)  (Przeczytany 337 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Helios

  • Pride
  • Uczeń - 4 kup
  • *
  • Wiadomości: 409
Buntownik z wyboru (1997)
« dnia: Marzec 24, 2010, 20:05:55 »
Nie będę streszczał filmu, bo to odbiera przyjemność z oglądania. Powiem tylko tyle, że film momentami "rusza" i zawiera kilka ciekawych kwestii - do rozważenia w prawdziwym życiu. Nieźle zagrał młody Matt Damon, jeszcze lepiej starszy Robin Williams.
XXI wiek...co bym nie napisał, Ameryki nie odkryję ;)
Polacy, nie bądźcie minimalistami!!

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3510
  • Carpe jugulum
Odp: Buntownik z wyboru (1997)
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 25, 2010, 12:40:12 »
Mnie się ten film podobał... do pewnego momentu. Czy zawsze fajny bohater musi nawrócić się na "dobro" na koniec? Bez sensu :) :D
Coś jak z polskim filmem "Komornik", zakończenie właśnie do dupy.

Offline złośnica

  • Uczeń - 2 kup
  • *
  • Wiadomości: 714
  • We Are Disturbed :)
Odp: Buntownik z wyboru (1997)
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 25, 2010, 13:07:29 »
Może to nie bez sensu, ale fajnie jakby zakończenie choć raz było inne :P Takie pozytywne zaskoczenie ;)

P.S. Film ok.
złośliwie kochana :)

Offline Helios

  • Pride
  • Uczeń - 4 kup
  • *
  • Wiadomości: 409
Odp: Buntownik z wyboru (1997)
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 25, 2010, 17:07:01 »
Gdyby nie pojechał do tej dziewczyny, to świadczyłoby to o jego głupocie. A geniusz nie może sobie na nią pozwolić. Może być krnąbrny, buntowniczy, zadziorny, ale nie może być głupi i nieprzewidujący.
XXI wiek...co bym nie napisał, Ameryki nie odkryję ;)
Polacy, nie bądźcie minimalistami!!

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3510
  • Carpe jugulum
Odp: Buntownik z wyboru (1997)
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 25, 2010, 18:45:09 »
Ależ oczywiście, że może - patrz ja ;D
A z żartami na bok - kiedy ja nie lubię filmów przewidywalnych. Niech na koniec trzepnie go ciężarówka i usuną mu 50% mózgu i niech chla dalej - byleby się nie opamiętywał :D

Offline Helios

  • Pride
  • Uczeń - 4 kup
  • *
  • Wiadomości: 409
Odp: Buntownik z wyboru (1997)
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 25, 2010, 19:58:25 »
Wiem, o co Ci chodzi, sam czasem mam ochotę na tego typu filmy, ALE w tym konkretnym przypadku nie spodobałoby mi się proponowane przez Ciebie zakończenie. Kurde, jakiś czas temu oglądałem film, którego zakończenia się nie spodziewałem, ale nie pomnę teraz tytułu...być może oglądałeś, bo leciał w tv. Z przyzwyczajenia oczekiwałem hepi endu, a tu dupa, nawet się ucieszyłem, w końcu coś innego.
Nie mam pamięci do filmów, nie oglądam ich wiele i stwierdzam, że ten był jednym z lepszych z tych, które widziałem w ostatnim czasie.
XXI wiek...co bym nie napisał, Ameryki nie odkryję ;)
Polacy, nie bądźcie minimalistami!!

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3510
  • Carpe jugulum
Odp: Buntownik z wyboru (1997)
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 25, 2010, 21:00:00 »
Jeżeli leciał w TV to albo prawie na pewno nie oglądałem, albo bardzo dawno i dlatego nie pamiętam :)
Oczywiście czasami zakończenia typu smutne nie pasują. Ale to nie musiało być smutne, mogło być tylko niespodziewane. Nie uważam, żebym pisał dobre scenariusze, więc nie podejmuję się podać przykładu, ale w końcu są dobrzy twórcy a ten film bodaj Oscara dostał za scenariusz?