Shoutbox

Last 5 Shouts:

 

lukasz.nowicki

Kwiecień 23, 2012, 05:25:07
Czyli bardzo sery :-)
 

Grubaz

Kwiecień 12, 2012, 14:10:17
ser very czyli dobre sery ?? ;-)
 

lukasz.nowicki

Kwiecień 11, 2012, 18:25:53
Serwery się znalazły ;-)
 

Karol Misiewicz

Kwiecień 06, 2012, 22:09:15
Gruby apsik ;]
 

Grubaz

Kwiecień 06, 2012, 15:08:09
Aaaaaa PsiK !!!!!

Show 50 latest

Zobacz koniecznie

Na naszym forum lato jest codziennie, ale za oknami też już nadchodzi, więc już najwyższy czas wybrać się na Mazury. Zobacz ofertę Hotele Warmińsko-Mazurskie, aby nie nocować pod gołym niebem.
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maj 23, 2012, 04:20:43

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

użytkowników
  • Użytkowników w sumie: 249
  • Latest: KalMan
Stats
  • Wiadomości w sumie: 14660
  • Wątków w sumie: 1261
  • Online Today: 9
  • Online Ever: 136
  • (Sierpień 16, 2009, 18:45:34)
Użytkownicy online
Users: 0
Guests: 8
Total: 8

Autor Wątek: Pan samochodzik  (Przeczytany 2953 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

moris

  • Gość
Pan samochodzik
« dnia: Listopad 23, 2008, 21:25:12 »
Właśnie dziś natrafiłem na "Wyspę złoczyńców" z  Janem Machulskim z 1965 roku

Adaptacja książki Zbigniewa Nienackiego "Wyspa złoczyńców" dokonana przez samego autora. Film zrealizowany został w malowniczych plenerach Kazimierza nad Wisłą.
W małym nadwiślańskim miasteczku krążą legendy o zaginionych podczas ostatniej wojny cennych skarbach byłego dziedzica. Dla wyjaśnienia tej sprawy wybiera się tam młody pracownik muzeum Tomasz, powiadomiony o tajemniczych zbiorach przez profesora Opałko, który prowadzi w okolicach miasteczka wykopaliska antropologiczne. Ponieważ milicja traktuje sprawę skarbów raczej humorystycznie - Tomasz postanawia działać na własną rękę. Myszkując po okolicznych bunkrach zauważa, że śledzi go dziewczyna, z którą, zetknął się już w drodze do miasteczka, a która okazuje się asystentką prof. Opałki, zwaną przez studentów "Zaliczka". Sądząc, że przedstawicielem muzeum jest fotograf-amator Karol, dziewczyna zwierza mu się ze swych wątpliwości co do uczciwości poczynań Tomasza. Tymczasem Tomasz zaprzyjaźnia się z trójką harcerzy, którzy pomagają mu w poszukiwaniach. Wpadają na trop szajki, która chce zagrabić skarby. W odtworzonej przez prof. Opałkę (na podstawie znalezionej na wyspie czaszki) rzeźbie głowy - komendant MO rozpoznaje Gabrysiaka, zaufanego człowieka dziedzica, który zaraz po wojnie niespodziewanie zniknął. Zdemaskowany zostaje zabójca Gabrysiaka. Jest nim przewodnik PTTK - Kolasa. W kradzieży zbiorów przeszkodzili mu inni złodzieje: właściciel czarnej limuzyny i fotograf Karol, a tym z kolei - Tomasz, harcerze i "Zaliczka". Cenne zbiory trafiają do muzeum, a Tomasz i "Zaliczka" wybierają się na następną wyprawę, w poszukiwaniu nowej przygody.
kolejne filmy:
    * 1971 - Pan Samochodzik i Templariusze
    * 1986 - Pan Samochodzik i niesamowity dwór
    * 1988 - Pan Samochodzik i praskie tajemnice
    * 1991 - Latające Machiny kontra Pan Samochodzik
żródło:filmpolski.pl
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2008, 21:32:32 by lukasz.nowicki »

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 23, 2008, 21:30:58 »
Nienacki nie miał szczęścia do ekranizacji... ale są dwa wyjątki - też słabe, ale w porównaniu z resztą świetne - to właśnie Wyspa Złoczyńców i serial Pan Samochodzik i Templariusze :)

moris

  • Gość
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 23, 2008, 21:37:05 »
dokładnie tak te dwa tytuły najlepiej zekranizowano, szkoda tylko ze nad reszta tak dobrze nie popracowano, nie jest to oczywiście łatwe odtworzyć w filmie pełna atmosferę i dramaturgię książki ale przeciez nie niemozliwe ;-)

moris

  • Gość
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 13, 2009, 20:22:38 »
To teraz juz można kręcić nowe odcinki Pana Samochodzika jeno karoserię trza napowgniatać aby bardziej realizmu nadać ;-)
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=6E4q7p6R3Og" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=6E4q7p6R3Og</a>

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 13, 2009, 23:12:30 »
Wgnieciona karoseria to moja specjalność :)

moris

  • Gość
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 14, 2009, 08:55:40 »
wiem, wiem ale nie śmiałem sugerowac  :D

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 14, 2009, 14:29:25 »
Oj tam, każdy widzi, nie sugeruj tylko nic więcej ;P

moris

  • Gość
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 14, 2009, 14:56:34 »
jak miałem Matiza to tylko lekko sie oparłem o maskę i już się wgniotło musiałem od spodu wypychać takie to blaszki jak do konserw tera dają ;-(

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 14, 2009, 16:20:40 »
Dobrze robią, dzięki temu pochłania to energię uderzenia.
Jak raz trzepnąłem w ciężarówkę, to połowy przodu nie miałem, a mnie nawet pas pręgi nie zostawił na klacie. A jak kiedyś Fordem dałem w drzewo, to maska niewiele się wgieła, ale miałem i czerwoną szramę i pękięte żebro.
Warto mieć takie blachy dla zdrowia :)

moris

  • Gość
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 14, 2009, 17:51:43 »
no chiba że ktuś jest estetą ;-)

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 14, 2009, 17:53:28 »
Wolę być żywym i zdrowym człowiekiem, który ma w dupie jak przedmiot wygląda, niż martwym bądź kalekim estetą, tyle Ci powiem :)

moris

  • Gość
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 14, 2009, 17:57:30 »
Ja również ale jakoś tak jak dotkłem matizka i sie wgiął fest to nie wiem czy czasem nie przegieto w drugą stronę zakładając jak mało ma przodu w zderzeniu pewnie niezła płaskorzeźba moze wyjść z elementami martwej natury :P

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 14, 2009, 18:11:24 »
Na testach zderzeniowych aż tak źle nie wychodził jak wyglądał :)

moris

  • Gość
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 14, 2009, 18:22:46 »
bo testy nie były robione na polskich drogach :P

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 14, 2009, 18:33:27 »
No nie, w laboratoriach :P

moris

  • Gość
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 14, 2009, 18:35:19 »
ano jo tam raczej nikt nie zakłada "niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze" najczęstsza bajka bo kazdy wie jakie mamy drogi trzeba być cudotwórcą żeby dostosować :P

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 14, 2009, 18:38:45 »
No toć ba. Wiele jest takich kruczków, które sytuacje "na logikę miałem rację!" wyjaśniają w sposób "na ustawę prawo o ruchu drogowym pan nie miał" i już :)
Warto je znać... Ale nie będę robił OT :)

Offline subba

  • Uczeń - 10 kup
  • *
  • Wiadomości: 20
  • "Głupi ten, kto głupio robi" F.Gump
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 14, 2009, 23:37:47 »
Ostatnio z ciekawości przeczytałam "Pana Samochodzika i Zamek w Rynie" :) Ciekawo mnie też pozycja :"Pan Samochodzik i Twierdza Boyen", te dwie mogliby też zekranizować :) ?Co prawda to nie to samo co pozycje spod pióra Nienackiego, ale z ciekawości i z radochą można sobie przejrzeć.

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 15, 2009, 10:52:11 »
Ech, właśnie, całkowicie nie to samo :/
A propos, macie jakieś zdanie o kontynuatorach? Wiem, że na forum są osoby, które niektórych z nich znają osobiście (ba, ja sam znam jednego) ale nie chodzi mi o lubienie (lub nie) osobiste, tylko o te kontynuacje właśnie...

Offline Cieśla Sewruk

  • Uczeń - 7 kup
  • *
  • Wiadomości: 86
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 15, 2009, 10:58:37 »
Czytałem "Pana Samochodzika i zamek w Rynie". Książka moim zdaniem mierna (nomen omen).
Ja raczej oczekiwałbym (z wiadomych względów :) ) ekranizacji "Raz w roku w Skiroławkach". Kolski (kręci magiczne filmy w podobnych klimatach) mógłby to nakręcić, gdyby miał więcej poczucia humoru i bardziej był otwarty na erotykę :). Majewskiego dodałbym do spółki, żeby wypełnił tę lukę.  Zna bardziej mazurskie klimaty ale takiej magi jak Kolski nie wykrzesa. Artur Barciś gdyby był młodszy, idealnie nadawałby się na Antka - psychopatycznego zabójcę :) 
"Nie chciałbym należeć do klubu, który przyjąłby kogoś takiego jak ja." - Graucho Marx

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 15, 2009, 11:06:48 »
Na Antka za stary, jak pisałeś, ale na Kłobuka by się nadał, niewysoki ;)
No i sceny miałby tez niezłe.

Offline Cieśla Sewruk

  • Uczeń - 7 kup
  • *
  • Wiadomości: 86
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 15, 2009, 11:15:43 »
Na Antka za stary, jak pisałeś,
Ponad dwadzieścia lat temu, kiedy pierwszy raz czytałem Skiroławki wyobrażając sobie Antka, widziałem właśnie kaprawe oczka Barcisia :) i pewnie zanim nie zobaczę filmu z kimś kto będzie w tej roli lepszy niż on byłby, to się nie zmieni. Może dlatego, że go nie lubię specjalnie sądzę, że jako Antek byłby rewelacyjny :)
"Nie chciałbym należeć do klubu, który przyjąłby kogoś takiego jak ja." - Graucho Marx

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 15, 2009, 11:37:35 »
Hmmm... Polecam "Wielki las". Powieść całkiem odmienna, niż "Samochodziki", ale ostro zawiewa naszymi, mazurskimi klimatami :)
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

Offline Cieśla Sewruk

  • Uczeń - 7 kup
  • *
  • Wiadomości: 86
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 15, 2009, 11:40:10 »
Hmmm... Polecam "Wielki las". Powieść całkiem odmienna, niż "Samochodziki", ale ostro zawiewa naszymi, mazurskimi klimatami :)
Nooooo, widzę tu krajobrazowe sentymenty :)  a powieść nie taka znowu odmienna (od Skiroławek oczywiście).
"Nie chciałbym należeć do klubu, który przyjąłby kogoś takiego jak ja." - Graucho Marx

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Pan samochodzik
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 15, 2009, 12:43:41 »
Wielki Las też mi się podoba, ale chyba jednak wolę Skiroławki. Pewnie nie dorosłem :)
Choć z tych poważniejszych książek Nienackiego, to chyba jednak najbardziej trylogia Dagome Iudex...