Shoutbox

Last 5 Shouts:

 

yes35

Styczeń 20, 2012, 21:29:50
Trza coś wrzucać bo forum zdechnie
 

Grubaz

Grudzień 11, 2011, 13:36:02
nieżywej tyż ;-)
 

yes35

Grudzień 09, 2011, 07:47:54
żywej duszy na forum
 

Wiatru Cień

Grudzień 01, 2011, 11:02:48
W klepie wam Klepke:)
 

yes35

Listopad 16, 2011, 16:23:12
klep,klep, klep ....

Show 50 latest

Zobacz koniecznie

Na naszym forum lato jest codziennie, ale za oknami też już nadchodzi, więc już najwyższy czas wybrać się na Mazury. Zobacz ofertę Hotele Warmińsko-Mazurskie, aby nie nocować pod gołym niebem.
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Luty 09, 2012, 15:43:30

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

użytkowników
Stats
  • Wiadomości w sumie: 14653
  • Wątków w sumie: 1259
  • Online Today: 15
  • Online Ever: 136
  • (Sierpień 16, 2009, 18:45:34)
Użytkownicy online
Users: 0
Guests: 17
Total: 17

Autor Wątek: Nabrzeże Niegocina  (Przeczytany 1911 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

POWER

  • Gość
Nabrzeże Niegocina
« dnia: Styczeń 06, 2009, 16:57:49 »
Plan zagospodarowania nabrzeża Niegocina trafił do konsultacji

Plan zagospodarowania przestrzennego brzegu jeziora Niegocin (od Kanału Łuczańskiego po Borowo) wszedł w fazę konsultacji. Nie jest to jeszcze opiniowanie ogólnospołeczne, które każdy tego rodzaju dokument musi przejść, ale opiniowanie przez urzędników, przede wszystkim architekta miejskiego.
— Otrzymaliśmy ciekawy projekt, ale wnieśliśmy dużo poprawek — nie ukrywa burmistrz Jolanta Piotrowska. — Każda nasza uwaga, będzie musiała być uzgadniania z wszelkimi instytucjami. Plan jest na pewno interesujący i wiele osób będzie zaskoczonych zaproponowanymi rozwiązaniami.
Niestety, dziś nie można jeszcze precyzyjnie określić daty zakończenia realizacji projektu i etapu wyłożenia do wglądu publicznego. Już teraz jednak można stwierdzić, że tereny objęte planem zagospodarowania cieszą się dużym zainteresowaniem z uwagi na duże możliwości inwestycyjne branży turystycznej. Warto przypomnieć, że tutaj ma się też znaleźć baza Centrum Ratownictwa Wodnego i nowy port jachtowy.
Źródło: Portal W-M


Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3510
  • Carpe jugulum
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 06, 2009, 19:01:33 »
Świetny pomysł, "dokończmy co zaczęliśmy" nie straci na aktualności...

Offline Cieśla Sewruk

  • Uczeń - 7 kup
  • *
  • Wiadomości: 86
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 06, 2009, 19:12:04 »
Świetny pomysł, "dokończmy co zaczęliśmy" nie straci na aktualności...
Jest dyskusja na ten temat na ofg. Jeśli dobrze zrozumiałem informację opublikowaną przez Powera właśnie mamy do czynienia z tzw. wyłożeniem projektu do publicznego wglądu. To właśnie jest czas, żeby przejść się do urzędu, do wydziału architektury, zapoznać się z planem i złożyć swoje wnioski do czego niniejszym zachęcam. Zamiast notorycznie narzekać na miejskie władzę macie niepowtarzalną szansę stać się współautorami planu :)
"Nie chciałbym należeć do klubu, który przyjąłby kogoś takiego jak ja." - Graucho Marx

POWER

  • Gość
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 06, 2009, 19:15:24 »
Świetny pomysł, "dokończmy co zaczęliśmy" nie straci na aktualności...
Jest dyskusja na ten temat na ofg. Jeśli dobrze zrozumiałem informację opublikowaną przez Powera właśnie mamy do czynienia z tzw. wyłożeniem projektu do publicznego wglądu. To właśnie jest czas, żeby przejść się do urzędu, do wydziału architektury, zapoznać się z planem i złożyć swoje wnioski do czego niniejszym zachęcam. Zamiast notorycznie narzekać na miejskie władzę macie niepowtarzalną szansę stać się współautorami planu :)
Dokładnie, to jest czas na zapoznanie się z projektem i podzielenie się swoimi uwagami- to bardzo ważny etap tego projektu. Przyznam, że Łukasz może mieć rację, w kwestii dokańczania ;)

Offline Cieśla Sewruk

  • Uczeń - 7 kup
  • *
  • Wiadomości: 86
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 06, 2009, 19:38:47 »
Przyznam, że Łukasz może mieć rację, w kwestii dokańczania ;)
Obawiam się, że obydwaj nie do końca rozumiecie idę sporządzania i funkcjonowania planów zagospodarowania przestrzennego. To nie jest projekt porównywalny z projektem np tzw. Ekomariny. PZP to nic innego jak akt prawa miejscowego, który upraszczając zagadnienie, określa co można na danym terenie wybudować a czego nie. Tu nie ma czego kończyć, tak jak nie kończy się regulaminu korzystania z plaży miejskiej  :)
"Nie chciałbym należeć do klubu, który przyjąłby kogoś takiego jak ja." - Graucho Marx

POWER

  • Gość
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 06, 2009, 19:53:27 »
Przyznam, że Łukasz może mieć rację, w kwestii dokańczania ;)
Obawiam się, że obydwaj nie do końca rozumiecie idę sporządzania i funkcjonowania planów zagospodarowania przestrzennego. To nie jest projekt porównywalny z projektem np tzw. Ekomariny. PZP to nic innego jak akt prawa miejscowego, który upraszczając zagadnienie określa co można na danym terenie wybudować a czego nie. Tu nie ma czego kończyć, tak jak nie kończy się regulaminu korzystania z plaży miejskiej  :)
Nie chodzi o sam plan, tylko o to co może nastąpić potem- dziwne przetargi, obiecanki pani burmistrz oraz kombinacje urzędników, no i stare hasło: "jak mnie wybierzecie to będą inwestycje na brzegu- jeśli nie...".Taką sytuację mieliśmy przy budowie pasażu. Ja osobiście jestem za zagospodarowaniem brzegu jeziora Niegocin- niech "robi" to Piotrowska a nawet sam "szatan"- z tym terenem należy zrobić należyty porządek... ale niech nie będzie to spekulacja gruntem, bo jeśli ktoś zakupi grunt a potem będzie on stał "odłogiem" przez parę lat, tylko po to, by zyskał na wartości a potem można go było sprzedać z zyskiem- to uważam ten pomysł za "poroniony". Oczywiście mój punkt widzenia dotyczy mojej osoby a nie biznesu, bo od strony biznesu spekulacja gruntami ma gruntowny sens ;)

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3510
  • Carpe jugulum
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 06, 2009, 20:18:39 »
O właśnie, Power wyjął mi to z ust.
Plan to jedno, możliwości jakie za sobą niesie, to drugie... nie, trzecie... a właściwie trzecia. Kadencja. Możliwość, w każdym razie.
Tzn. oczywiście fajnie, że plan jest, ale jakoś tak mam dreszcze.

Offline Cieśla Sewruk

  • Uczeń - 7 kup
  • *
  • Wiadomości: 86
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 06, 2009, 21:25:53 »
Nie chodzi o sam plan, tylko o to co może nastąpić potem- dziwne przetargi, obiecanki pani burmistrz "jak mnie wybierzecie to będą inwestycje na brzegu- jeśli nie...".Taką sytuację mieliśmy przy budowie pasażu............ ale niech nie będzie to spekulacja gruntem, bo jeśli ktoś zakupi grunt a potem będzie on stał "odłogiem" przez parę lat, tylko po to, by zyskał na wartości a potem można go było sprzedać z zyskiem- to uważam ten pomysł za "poroniony".

Nie chciałbym powtarzać znowu argumentów jakich użyłem półtora roku temu na ofg  http://ofg.pl/wladza/wroble-cwierkaja-2822 Przypomnę jedynie główną tezę. Jeśli ktoś mówi o spekulacji i dziwnych przetargach dając za przykład pasaż to albo nie wie o czym mówi albo wykazuje wyjątkowo złą wolę. Wystarczy odrobinę obiektywizmu, żeby przypadek pasażu potraktować jako wzorcowy przykład dobrego marketingu przy obrocie gruntami miejskimi. Piotrowska ma prawo posługiwać się tym przykładem w swojej kampanii wyborczej bo w dużej mierze to, że się tam teraz buduje to jej zasługa. Mam nadzieję, że obiekty, które powstaną sprostają oczekiwaniom nas wszystkich ale to już zależeć będzie od inwestorów.
"Nie chciałbym należeć do klubu, który przyjąłby kogoś takiego jak ja." - Graucho Marx

POWER

  • Gość
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 07, 2009, 06:28:05 »
W pewnym sensie masz rację Cieśla- nikt, ani ja ani ty nie mamy pełnej wiedzy na temat inwestycji- żeby takową wiedzę posiąść należy zapoznać się szczegółowo z planami zagospodarowania, przejrzeć postępowania przetargowe oraz wyceny gruntów i porównać je z ówczesnymi cenami na rynku ( a to jak wiadomo zależy od bardzo wielu czynników), wtedy można by wydać konkretny osąd. Jeśli chodzi o zagospodarowanie brzegu jeziora Niegocin, to plan zagospodarowania z tego co wiem był przygotowany "na kolanie"- ja osobiście go nie widziałem (zrobię to lada-dzień),myślę że ten pośpiech nie przełoży się na przygotowanie terenu pod konkretnego inwestora, który będzie jedynym słusznym inwestorem (oczywiście Centrum Ratownictwa należy z pod takich tez wykluczyć- choć jeśli przyjrzeć się władzom MWOPR- też można mieć pewne wątpliwości- ale to tylko moje dywagacje poparte opiniami, kilku znanych mi osób).Co do haseł Jolanty Piotrowskiej- tak, to są hasła wyborcze i może nawet wygadywać gorsze bzdury- ja osobiście wolałbym aby Piotrowska była szczera i dotrzymywała swoich obietnic- znam kulisy dyskusji nad tegorocznym budżetem naszego miasta i wiem , że pewne wykreślenia z budżetu nastąpiły na prośbę Piotrowskiej- choć oficjalnie zgłaszali je poszczególni radni.

Offline Cieśla Sewruk

  • Uczeń - 7 kup
  • *
  • Wiadomości: 86
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 07, 2009, 10:10:39 »
W pewnym sensie masz rację Cieśla- nikt, ani ja ani ty nie mamy pełnej wiedzy na temat inwestycji- żeby takową wiedzę posiąść należy zapoznać się szczegółowo z planami zagospodarowania, przejrzeć postępowania przetargowe oraz wyceny gruntów i porównać je z ówczesnymi cenami na rynku ( a to jak wiadomo zależy od bardzo wielu czynników), wtedy można by wydać konkretny osąd.
Czyżby???  Przecież Wy już wszystko wiecie. W wątku o pasażu piszecie o korupcji, lobbistach robiących na miejskich gruntach interesy za psie pieniądze i o wielkiej lipie :) :) :)
Jeśli chodzi o zagospodarowanie brzegu jeziora Niegocin, to plan zagospodarowania z tego co wiem był przygotowany "na kolanie"- ja osobiście go nie widziałem (zrobię to lada-dzień),myślę że ten pośpiech nie przełoży się na przygotowanie terenu pod konkretnego inwestora, który będzie jedynym słusznym inwestorem
Skąd takie przypuszczenie, że "na kolanie" i w pośpiechu?  Plan przygotowywany jest zdaje się od marca 2008, sporządzanie go to proces nic więc dziwnego, że pierwsze wersje, które zapewne były konsultowane przez projektanta z urzędem, musiały być wykonane w wersji koncepcyjnej i uproszczonej. Inaczej również będzie wyglądał plan, kiedy za jakiś rok będzie uchwalany ale to nie znaczy, że poszczególne jego etapy wykonywane były "na kolanie"- to raz.
Jeśli zaś chodzi o przygotowywanie planów pod konkretnego inwestora to jest to praktyka dość powszechnie stosowana i nie widzę w niej nic nagannego. Wyobraźmy sobie, że jakaś luksusowa sieć hoteli potrzebowałaby działki w Giżycku pod budowę inwestycji w którą chciałaby wpakować miliony dolarów i która po realizacji dawałby miejsce pracy 500 osobom. Już słyszę Wasze głosy oburzenia, gdyby burmistrz takiemu inwestorowi odpowiedział: - przykro mi ale nie mamy  takiej działki. Można by ją wykroić na terenie, na którym nie ma w tej chwili możliwości zabudowy, trzeba by wykonać plan, tyle  że przyjęliśmy zasadę, że nie wykonujemy planu pod konkretnego inwestora. Do widzenia  :-\
Nic nie wiem o inwestorach, którzy ostrzą sobie zęby na tereny o których mówimy ale nawet gdyby tacy byli (z tego należałoby się chyba cieszyć - nie uważasz?) i tak ostatecznie działki będą mogli kupić na przetargach, więc w czym problem?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2009, 10:50:29 by Cieśla Sewruk »
"Nie chciałbym należeć do klubu, który przyjąłby kogoś takiego jak ja." - Graucho Marx

POWER

  • Gość
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 07, 2009, 12:43:05 »
Problem jest właśnie w przetargach i tak zataczamy koło. Oczywiście zawsze są dylematy, czy zrobic plan pod konkretnego inwestora? (o ile taki jest)- czy tworzyć plan według własnej wizji a potencjalny inwestor będzie musiał się do niego dostosować? Nic więcej na ten temat nie napisze dopóki nie zapoznam się z tym planem.

Offline holger_danske

  • Uczeń - 6 kup
  • *
  • Wiadomości: 290
  • Nie czytam "Gazety Giżyckiej"
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 14, 2009, 13:14:29 »
Rozmawiałem właśnie z człowiekiem, który udał się dzisiaj do UM w sprawie planu zagospodarowania. Został poinformowany, że obecnie trwają prace w komisjach, a sam plan będzie wyłożony do "publicznego wglądu" w okolicach marca. Także czekamy, czekamy...
Amerykańska demokracja przetrwa do czasu, kiedy Kongres odkryje, że można przekupić społeczeństwo za publiczne pieniądze. - Alexis de Tocqueville
...:::: www.naszemazury.eu - o Giżycku i słodko, i gorzko... ::::...

Offline Czarek

  • RADNY
  • Uczeń - 10 kup
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 14, 2009, 15:36:29 »
Niestety, ale Holger masz mylne informacje od swojego człowieka. W komisjach Rady Miejskiej nie trwają żadne prace nad planem zagospodarowania nabrzeża Niegocina z prostego powodu - nie ma jeszcze gotowego planu. Dzisiaj m.in. w tym temacie rozmawiałem razem z Edwardem Żelasko i Cezarem Farbotko u burmistrza P. Czacharowskiego. Biuro projektowe, które wygrało konkurs na opracowanie planu zagospodarowania uzgadnia ostatnie szczegóły z p. Burmistrz J. Piotrowską i Architektem miasta p. A. Chmielewską. Gotowy plan ma się prawdopodobnie pojawić w Urzędzie Miasta w przyszłym tygodniu. Ja też czekam na niego z niecierpliwością.
O innych sprawach, które poruszaliśmy na spotkaniu, a które nas niepokoją, napiszę w innych wątkach.

Offline holger_danske

  • Uczeń - 6 kup
  • *
  • Wiadomości: 290
  • Nie czytam "Gazety Giżyckiej"
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 14, 2009, 19:32:30 »
Niestety, ale Holger masz mylne informacje od swojego człowieka. W komisjach Rady Miejskiej nie trwają żadne prace nad planem zagospodarowania nabrzeża Niegocina z prostego powodu - nie ma jeszcze gotowego planu. Dzisiaj m.in. w tym temacie rozmawiałem razem z Edwardem Żelasko i Cezarem Farbotko u burmistrza P. Czacharowskiego. Biuro projektowe, które wygrało konkurs na opracowanie planu zagospodarowania uzgadnia ostatnie szczegóły z p. Burmistrz J. Piotrowską i Architektem miasta p. A. Chmielewską. Gotowy plan ma się prawdopodobnie pojawić w Urzędzie Miasta w przyszłym tygodniu. Ja też czekam na niego z niecierpliwością.
O innych sprawach, które poruszaliśmy na spotkaniu, a które nas niepokoją, napiszę w innych wątkach.
To nie jest "mój" człowiek, tylko osoba, którą poprosiłem o sprawdzenie, czy już można już wejrzeć w dokument. Odpowiedź byłą taka jak powyżej.
Amerykańska demokracja przetrwa do czasu, kiedy Kongres odkryje, że można przekupić społeczeństwo za publiczne pieniądze. - Alexis de Tocqueville
...:::: www.naszemazury.eu - o Giżycku i słodko, i gorzko... ::::...

POWER

  • Gość
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 14, 2009, 19:36:17 »
Czarek, ja też korzystam z opinii "moich" ludzi a ci albo mówią prawdę albo się mylą. ;)

perva

  • Gość
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 16, 2009, 09:04:44 »
Widzicie, teraz będziecie mogli mówić "mój człowiek" o Czarku-ma najlepsze informacje a i porozmawiać z innymi też umie :)

POWER

  • Gość
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 16, 2009, 15:55:33 »
Widzicie, teraz będziecie mogli mówić "mój człowiek" o Czarku-ma najlepsze informacje a i porozmawiać z innymi też umie :)
Coś w tym jest co piszesz Perva, ja mam szacunek do Czarka - inni radni tylko czytają ofg i fg. Moim zdaniem  boją się krytyki- "Ale Miećka, Sofronowa* w to nie mieszaj!" - jak powiedział Stanisław Anioł. ;)

*Sofronow Anatolij Władimirowicz (1911-1990) - rosyjski poeta, dramaturg i publicysta. Debiutował w 1934. W czasie II wojny światowej korespondent frontowy gazety Izwiestija. Rozgłos zdobył sztuką W pewnym mieście (1946, wydanie polskie 1949) oraz dramatem Moskiewski charakter (1948, wydanie polskie 1949). Autor ponad 40 sztuk teatralnych podejmujących aktualną problematykę, wykraczającą poza ramy oficjalnej polityki kulturalnej. 1953-1986 redaktor naczelny tygodnika Ogoniok
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2009, 16:09:36 by POWER »

Offline young

  • Uczeń - 2 kup
  • *
  • Wiadomości: 774
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 16, 2009, 16:26:47 »
inni radni tylko czytają ofg i fg. Moim zdaniem  boją się krytyki.
he he
a ja tam czasem wolę, żeby nie byli nadaktywni... :P
Pewna radna raz zabłysnęła wiedzą z internetu. Nadmieniam, że nabyła ją z zastrzeżeniem poufności, ale nie wytrzymała... Jeszcze tego samego dnia "uprzejmie doniosła". :P
Od tego czasu zdecydowanie wolę radnych jako cichych czytelników. Przynajmniej sytuacja jest klarowna. ;)
Nie sztuką jest powiedzieć "co" się zrobi, lecz "jak"...

POWER

  • Gość
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 16, 2009, 16:28:15 »
Można jaśniej o okolicznościach?

Offline young

  • Uczeń - 2 kup
  • *
  • Wiadomości: 774
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 16, 2009, 16:34:30 »
Można jaśniej o okolicznościach?

Wszystko w swoim czasie... :P
Mogę tylko powiedzieć, że nie należy ufać niektórym radnym. Szczególnie takim, którzy lubią na forach zbyt gorliwie "załatwiać ludzkie problemy".
Ta radna, którą mam na myśli skompromitowała się w moich oczach zupełnie.
A rzecz szła o skargę, którą miała rozpatrzeć. Jakoś tak wyszło, że nawiązałem z nią kontakt mailowy. Zależało mi, żeby skarga była rozpoznana rzetelnie i obiektywnie. Zastrzegłem, żeby z pewnych ważnych względów moje dane osobowe były wyłącznie do Jej wiadomości. Informacje natomiast może zweryfikować. Służę pomocą.
He he
Podobno jeszcze tego samego dnia "najbardziej zainteresowana osoba" poznała treść maila oraz imię i nazwisko nadawcy.  :P

PS. Skargę uznano za niezasadną.
To tak pokrótce. Czy taka osoba zasługuje na zaufanie i jakiekolwiek publiczne stanowisko? Mam wątpliwości...
Nie sztuką jest powiedzieć "co" się zrobi, lecz "jak"...

POWER

  • Gość
Odp: Nabrzeże Niegocina
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 16, 2009, 16:38:49 »
Można jaśniej o okolicznościach?

Wszystko w swoim czasie... :P
Mogę tylko powiedzieć, że nie należy ufać niektórym radnym. Szczególnie takim, którzy lubią na forach zbyt gorliwie "załatwiać ludzkie problemy".
Ta radna, którą mam na myśli skompromitowała się w moich oczach zupełnie.
A rzecz szła o skargę, którą miała rozpatrzeć. Jakoś tak wyszło, że nawiązałem z nią kontakt mailowy. Zależało mi, żeby skarga była rozpoznana rzetelnie i obiektywnie. Zastrzegłem, żeby z pewnych ważnych względów moje dane osobowe były wyłącznie do Jej wiadomości. Informacje natomiast może zweryfikować. Służę pomocą.
He he
Podobno jeszcze tego samego dnia "najbardziej zainteresowana osoba" poznała treść maila oraz imię i nazwisko nadawcy.  :P

PS. Skargę uznano za niezasadną.
To tak pokrótce. Czy taka osoba zasługuje na zaufanie i jakiekolwiek publiczne stanowisko? Mam wątpliwości...
Przejedzmy na temat o radnych "Rada Miasta radni - bezradni" To się nazywa samodyscyplina ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2009, 16:54:14 by POWER »