Shoutbox

Last 5 Shouts:

 

lukasz.nowicki

Kwiecień 23, 2012, 05:25:07
Czyli bardzo sery :-)
 

Grubaz

Kwiecień 12, 2012, 14:10:17
ser very czyli dobre sery ?? ;-)
 

lukasz.nowicki

Kwiecień 11, 2012, 18:25:53
Serwery się znalazły ;-)
 

Karol Misiewicz

Kwiecień 06, 2012, 22:09:15
Gruby apsik ;]
 

Grubaz

Kwiecień 06, 2012, 15:08:09
Aaaaaa PsiK !!!!!

Show 50 latest

Zobacz koniecznie

Na naszym forum lato jest codziennie, ale za oknami też już nadchodzi, więc już najwyższy czas wybrać się na Mazury. Zobacz ofertę Hotele Warmińsko-Mazurskie, aby nie nocować pod gołym niebem.
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maj 22, 2012, 03:46:05

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

użytkowników
  • Użytkowników w sumie: 249
  • Latest: KalMan
Stats
  • Wiadomości w sumie: 14660
  • Wątków w sumie: 1261
  • Online Today: 22
  • Online Ever: 136
  • (Sierpień 16, 2009, 18:45:34)
Użytkownicy online
Users: 0
Guests: 4
Total: 4

Autor Wątek: Leśnikom to się w głowach przewraca...  (Przeczytany 1667 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

POWER

  • Gość
Leśnikom to się w głowach przewraca...
« dnia: Wrzesień 29, 2009, 18:24:47 »
Zero sprzątania w lesie miejskim.

Miłośnicy spacerów alejkami lasu miejskiego będą zapewne zbulwersowani wszechobecnymi śmieciami. Od 3 do 9 października pracownicy Nadleśnictwa Giżycko nie będą sprzątać odpadów pozostawionych przez odwiedzających. Ten strajk ma pokazać problem utrzymania czystości w lesie.

Butelki, puszki opakowania po papierosach i chipsach, kartony po pizzy, tacki grillowe i nieśmiertelne plastikowe reklamówki, a wszystko w hurtowych ilościach. Każdego weekendowego ranka polana lasu miejskiego - tak lubiane przez giżycczan i turystów miejsce, wymaga gruntownego sprzątania.
— Ostatnie sprzątanie poweekendowe zamknęło się w sześciu 120-litrowych workach. Samych butelek i puszek zabrano około 300 sztuk — mówi Grażyna Czalej-Gawrycka, szefowa Nadleśnictwa Giżycko. — To wszystko mówi nam o skali imprez w lesie miejskim. Do tej smutnej statystyki dochodzi jeszcze dewastacja urządzeń rekreacyjnych, grilli i tablic edukacyjnych.
Leśnicy nie zamierzają piętnować ludzi, którzy wiedzą do czego służą kosze na śmieci. Niestety, większość śmieci do nich nie trafia i to jest największy problem.
— Nadal będziemy opróżniali kosze na śmieci zlokalizowane na ścieżce edukacyjnej, ale zaprzestaniemy sprzątania odpadów rozrzuconych po ścieżce i pod wiatami — dodaje Paweł Drumlak, pracownik Nadleśnictwa.
Problem zaśmiecania nie ogranicza się jedynie do lasu miejskiego. Na dzikich leśnych wysypiskach lądują kanapy, sedesy, fotele, stare telewizory. Tony odpadów pozostawiają także turyści. Mimo kampanii społecznych, Sprzątania Świata - z każdym rokiem jest coraz gorzej, bo śmieci przybywa.
— Nasze nadleśnictwo także dotknął kryzys ekonomiczny, nie dysponujemy odpowiednimi funduszami na sprzątanie terenu — dodaje pani nadleśniczy. — Jestem ciekawa zdania czytelników "Gazety Giżyckiej" w kwestii odpowiedzialności za czystość w lesie miejskim. Kto powinien ponosić koszty sprzątania? A może lepszym rozwiązaniem będzie wprowadzenie biletów wstępu na leśną polanę?

Źródło: Portal W-M/Anna Baranowska

Pani "leśna"  zaszalała z tymi "biletami na leśną polanę"- choć przyznam, że to ciekawa prowokacja. :)

Co robi Straż Leśna?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2009, 18:56:52 by POWER »

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 29, 2009, 18:40:54 »
Zero sprzątania w lesie miejskim.

Miłośnicy spacerów alejkami lasu miejskiego będą zapewne zbulwersowani wszechobecnymi śmieciami. Od 3 do 9 października pracownicy Nadleśnictwa Giżycko nie będą sprzątać odpadów pozostawionych przez odwiedzających. Ten strajk ma pokazać problem utrzymania czystości w lesie.

Butelki, puszki opakowania po papierosach i chipsach, kartony po pizzy, tacki grillowe i nieśmiertelne plastikowe reklamówki, a wszystko w hurtowych ilościach. Każdego weekendowego ranka polana lasu miejskiego - tak lubiane przez giżycczan i turystów miejsce, wymaga gruntownego sprzątania.
— Ostatnie sprzątanie poweekendowe zamknęło się w sześciu 120-litrowych workach. Samych butelek i puszek zabrano około 300 sztuk — mówi Grażyna Czalej-Gawrycka, szefowa Nadleśnictwa Giżycko. — To wszystko mówi nam o skali imprez w lesie miejskim. Do tej smutnej statystyki dochodzi jeszcze dewastacja urządzeń rekreacyjnych, grilli i tablic edukacyjnych.
Leśnicy nie zamierzają piętnować ludzi, którzy wiedzą do czego służą kosze na śmieci. Niestety, większość śmieci do nich nie trafia i to jest największy problem.
— Nadal będziemy opróżniali kosze na śmieci zlokalizowane na ścieżce edukacyjnej, ale zaprzestaniemy sprzątania odpadów rozrzuconych po ścieżce i pod wiatami — dodaje Paweł Drumlak, pracownik Nadleśnictwa.
Problem zaśmiecania nie ogranicza się jedynie do lasu miejskiego. Na dzikich leśnych wysypiskach lądują kanapy, sedesy, fotele, stare telewizory. Tony odpadów pozostawiają także turyści. Mimo kampanii społecznych, Sprzątania Świata - z każdym rokiem jest coraz gorzej, bo śmieci przybywa.
— Nasze nadleśnictwo także dotknął kryzys ekonomiczny, nie dysponujemy odpowiednimi funduszami na sprzątanie terenu — dodaje pani nadleśniczy. — Jestem ciekawa zdania czytelników "Gazety Giżyckiej" w kwestii odpowiedzialności za czystość w lesie miejskim. Kto powinien ponosić koszty sprzątania? A może lepszym rozwiązaniem będzie wprowadzenie biletów wstępu na leśną polanę?

Źródło: Portal W-M/Anna Baranowska

Anna Baranowska zaszalała z tymi "biletami na leśną polanę"- choć przyznam, że to ciekawa prowokacja. :)

Co robi Straż Leśna?

To chyba Pani Nadleśniczy(na), a nie dziennikarka, "zaszalała", bo o ile mnie umiejętność czytania nie zawodzi, to jest wypowiedź pierwszej z pań.
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

POWER

  • Gość
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 29, 2009, 18:42:52 »
Vooda dopytaj panią Annę - bo z tekstu wywnioskowałem, że to pani Anna jest ciekawa opinii czytelników Gazety Giżyckiej. Mogę się mylić... .


"— Nasze nadleśnictwo także dotknął kryzys ekonomiczny, nie dysponujemy odpowiednimi funduszami na sprzątanie terenu — dodaje pani nadleśniczy. ( i tu kończy się moim zdaniem wypowiedź pani nadleśniczy) — Jestem ciekawa zdania czytelników "Gazety Giżyckiej" w kwestii odpowiedzialności za czystość w lesie miejskim. Kto powinien ponosić koszty sprzątania? A może lepszym rozwiązaniem będzie wprowadzenie biletów wstępu na leśną polanę?"
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2009, 18:55:14 by POWER »

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 29, 2009, 18:55:00 »
Jednak nie umiesz czytać drukowanego :D Oto przykład:

- Ładna dziś pogoda - powiada Zosia. - Wczoraj był deszcz. Ciekawe co będzie jutro?

W tym fragmencie wszystko, prócz oddzielonej myslnikami frazy "powiada Zosia", stanowi wypowiedź Zosi. tak mówia prawidła języka polskiego i reguły edycji tekstu w gazetach. Analogicznie jest z wypowiedzią Pani Nadlesniczy.

Nie muszę się Anny dopytywać, bowiem w Edytorze panuje reguła, iż raczej nie pozwala się dziennikarzom na takie osobiste komentarze.
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

POWER

  • Gość
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 29, 2009, 18:59:00 »
Oki, w takim razie powinni zwolnić tą kobietę z tego stanowiska, niech strajkuje u siebie w domu i utrzymuje tam syf przez okrągły rok. :)

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 29, 2009, 19:02:47 »
Jestem całkowicie odrębnego zdania. Pani Nadleśniczy próbuje w ten sposób zaapelować do czytelników gazety (czyli mieszkańców miasta) o pozostawianie po sobie porządku w lesie, zadając ironiczne, retoryczne pytania. Jest w tym też element nacisku na władze miasta, którego mieszkańcy korzystają z Lasu Miejskiego, żeby może się dołożyły do utrzymania tam czystości. Bardzo sensowna i zasadna wypowiedź.
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

POWER

  • Gość
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 29, 2009, 19:05:11 »
To pytam, co robi Straż Leśna? W jakim celu jest utrzymywana przez podatnika?

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 29, 2009, 19:08:22 »
Jak tak się dopominasz o Straż Leśną, to pewnie się pojawi i będzie grzmocić mandaty za kazdy papierek i puszke po piwie. Ja wiem, że obszar Nadlesnictwa Gizycko jest olbrzymi, strazników kilku, a ważniejsze od śmieci wydają się drzewa i zwierzęta, których trzeba upilnować przed ludzka pazernością.
Pani Nadleśniczy słusznie i bardzo subtelnie zwraca uwagę, że skoro w przygotowanym specjalnie przez nadleśnictwo Lesie Miejskim odpoczywają i balangują gizycczanie (odbywają się tam takze przeciez imprezy "miejskie", typu Biesiada Wileńska, czy Majówka), to moze miasto by się jakoś dołaczyło do utrzymywania tego miejsca w porządku.

Poza tym wk...wia mnie to ciagłe, populistyczne odwoływanie się do "pieniędzy podatnika". Jak kto tak bardzo dba o te pieniądze, to niech np. doniesie na sąsiada, który pobiera zasiłek dla bezrobotnych, mimo, że odwala dobrze płatne fuchy na budowach, zamiast wycierać sobie wciąż paszczę tym sloganem.
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

POWER

  • Gość
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 29, 2009, 19:13:34 »
Nie lubię jak ktoś wyciąga łapę do budżetu miasta- bo sobie z własnymi finansami nie radzi. Tym bardziej, że nasze kochane "nadleśniczątko" wydaje kasę na "balety" firmowe. : brrrrr:

Jak kto tak bardzo dba o te pieniądze, to niech np. doniesie na sąsiada, który pobiera zasiłek dla bezrobotnych, mimo, że odwala dobrze płatne fuchy na budowach, zamiast wycierać sobie wciąż paszczę tym sloganem.

Napisz mi jeszcze który to sąsiad? :hahaha:

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 29, 2009, 19:18:32 »
Ale któz tu "wyciąga łapę" i "nie radzi sobie z finansami" ??? Myśl została wyrażona jasno - mogę wprowadzić bilety wstępu do Lasu Miejskiego i na korzystanie z jego ściezek i urządzeń. To tez jest jakieś radzenie sobie, tylko pytanie, czy bysmy chcieli takiego...
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

POWER

  • Gość
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 29, 2009, 19:27:19 »
Trzeba rozgraniczyć pewne kwestie. Ja uważam, że ten wywiadzik dyskwalifikuje panią nadleśniczy z dalszej pracy na tym stanowisku*. Osoba na tym stanowisku, nie powinna posuwać się do takich wypowiedzi. Prowokacja - prowokacją, ale trzeba mieć poczucie smaku i szacunek do ludzi. Ale jeśli ktoś całe 8 godzin w pracy spędza z "żubrem"  - to takie są efekty. :hahaha:

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=YAVtfHa_HGw" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=YAVtfHa_HGw</a>

*Przesada- wiem :)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2009, 19:43:11 by POWER »

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 29, 2009, 19:49:09 »
Ja bym się zastanowił nad personalną wymową ostatniego zdania, ale każdy ma swój mózg, więc... no comments.
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

POWER

  • Gość
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 29, 2009, 19:51:59 »
Jak będę potrzebował twojej rady, ewentualnie mózgu - to się zgłoszę, słowo. :)
Polecam Ci temat: "Jesienią będzie mnóstwo pająków" - tam twoje rady mogą być bezcenne. ;D

"Ale jeśli ktoś całe 8 godzin w pracy spędza z "żubrem"  - to takie są efekty. :hahaha:"

"Ktoś"- słowo klucz.

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 29, 2009, 20:04:30 »
Istnieje coś takiego, jak kontekst wypowiedzi, ale można tego nie zauważyć... :D
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 29, 2009, 20:42:08 »
Moim zdaniem, po głębszej analizie, nie widzę w tej wypowiedzi nic niewłaściwego.
Szacunku do ludzi się domagasz?
Jakie zachowanie, taki szacunek... Prawda jest taka, że często tam jest jeden wielki burdel na kółkach, smród, brud i zgnilizna, również moralna. A że sobie nie radzą - z różnych powodów - to należy coś z tym zrobić.
I nie widzę przesłanek do zwalniania akurat wypowiadającej się pani...

Offline young

  • Uczeń - 2 kup
  • *
  • Wiadomości: 774
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 29, 2009, 20:43:08 »
he he
Power... Nie osądzaj zbyt pochopnie. Pozory mylą... ;D
Pani Nadleśniczy znalazła się pewnie w trudnej sytuacji. Z jednej strony plany finansowe (które w instytucjach państwowych zostały mocno okrojone w tym roku), a z drugiej obowiązki. Nie ma cudów - bez pieniędzy zbyt wiele nie zdziałasz. I nie mieszaj w to jakichś tam "baletów". Niektóre "balety" - jak to nazwałeś są finansowane z ZFŚS i nie ma to nic wspólnego z wydatkami na np. utrzymanie czystości w Lesie Miejskim.
Wypowiedź Pani Nadleśniczej odebrałbym raczej jako akt desperacji w bieżących realiach...
Swoją drogą ta ścieżka edukacyjna to unikat na skalę regionu i wielu moich znajomych spoza Giżycka było pod wrażeniem. Warto o to zadbać wspólnie (z miastem), bo My z tego przecież korzystamy.
Nie sztuką jest powiedzieć "co" się zrobi, lecz "jak"...

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 29, 2009, 20:46:09 »
Skandal! Ja tu węszę spisek SLD w celu utrzymania pani nadleśniczej na stołku!

Offline young

  • Uczeń - 2 kup
  • *
  • Wiadomości: 774
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 29, 2009, 20:53:51 »
Skandal! Ja tu węszę spisek SLD w celu utrzymania pani nadleśniczej na stołku!
To i Pani Redaktor uczestniczy w spisku?  :o
A może Edytor został przejęty... ;D
Nie sztuką jest powiedzieć "co" się zrobi, lecz "jak"...

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 29, 2009, 20:54:47 »
Ty nie wnikaj w drobiazgi, tylko spiskuj :)

POWER

  • Gość
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 30, 2009, 08:10:00 »
Ty nie wnikaj w drobiazgi, tylko spiskuj :)
Właśnie. :)

Wypowiem się teraz  bardzo serio na ten temat. G... mnie obchodzi kto kieruje nadleśnictwem i jak. W naszym lesie miejskim nie byłem już ze trzy lata, prawdę mówiąc- nie znam skali problemu.Nie przez przypadek temat ten znalazł się w dziale "Kontrowersje" ;) Już wiem gdzie się udam w sobotnie popołudnie, postaram się zapoznać z problemem śmieci w lesie miejskim. Po zapoznaniu się z sytuacją, napiszę kilka słów o tym co tam zastałem. Jeśli ktoś jest chętny na wspólną "wizję lokalną" lasu- to zapraszam.

Offline yes35

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1218
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 30, 2009, 09:13:19 »
Ja byłem wczoraj z pieskiem, jak było tak jest. Tak jak zawsze

POWER

  • Gość
Odp: Leśnikom to się w głowach przewraca...
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 30, 2009, 18:15:03 »
Może któraś z dziewczyn zechce mi towarzyszyć w przechadzce po lesie? Yesu, lepiej było zaprosić młodą i atrakcyjną dziewczynę na spacerek po lesie :)