Choć ulica Św. Brunona ( zwana także "królewską drogą do lasu" ), miała być gotowa do dnia 20.05.2009r. - czyli na miesiąc przed uroczystościami milenijnymi, ku czci męczeńskiej śmierci św. Brunona- tak się nie stało. Droga nadal jest w budowie. Firma, która buduje tą drogę wystąpiła do Urzędu Miasta Giżycko przed dniem 28.05.2009r. o przedłużenie terminu budowy tej drogi do dnia 31sierpnia 2009r. tj. o calutkie 100 dni. Z jakiego powodu przedłużono wykonawcy okres budowy tej drogi? Opierając się na przedmiotowym aneksie do umowy czytamy:
"Termin zakończenia robót wydłuża się z tytułu:
1. Utrudnień powstałych w wyniku konieczności udostępnienia ulicy - placu budowy na potrzeby organizowanych pieszych pielgrzymek.
2.Uzgodnienia harmonogramu wyłączeń linii energetycznych średniego napięcia dla potrzeb usuwania karczy po wycince drzew.
Powyższe wpływało na ciągłą zmianę założonej organizacji robót budowlanych."
Powyższy cytat pochodzi z Aneksu do umowy nr 1 z dnia 18 maja 2009r. "Rozbudowa ulicy Św. Brunona".
Szczególną uwagę należy zwrócić na datę podpisania aneksu ( 18 maj 2009r.) Urząd Miejski w Giżycku wydłuża wykonawcy okres budowy drogi z uwagi na pielgrzymki "widmo" aż o 100 dni!
Co i czy miasto mogło zyskać na opieszałości wykonawcy drogi? Mogło i to sporo, bowiem umowa z wykonawcą drogi posiadała klauzulę "kary umownej" i przewidywała, iż za każdy dzień opóźnienia w budowie drogi do kasy miejskiej wpłynie 0,2% za każdy dzień zwłoki wartości wynagrodzenia netto tj. od kwoty około 5 mln zł- w przybliżeniu miasto za jeden dzień zwłoki powinno otrzymać około 10.000 zł. Czemu włodarze naszego miasta zrezygnowali z tak wysokiego odszkodowania zagwarantowanego w umowie? Moim skromnym zdaniem było to działanie na szkodę Miasta Giżycko.
Umowa którą podpisało Miasto Giżycko z wykonawcą tej drogi, była bardzo korzystna dla Miasta Giżycko, nie mogę zrozumieć, czemu włodarze rezygnują w dniu 18 maja 2009r. z wysokiego odszkodowania i narażają się na wstyd pielgrzymów i mieszkańców miasta, którzy w dniu 20 i 21 06.2009r. mają tłumnie stawić się na uroczystościach milenijnych? Jakie to pielgrzymki piesze przeszkadzały w budowie tej drogi przed 18 maja 2009r ?
Podobno nasi włodarze trzy razy oglądają każdą złotówkę zanim ją wydadzą, co zawiodło w tym przypadku? Czy teraz każda firma startująca w przetargach organizowanych przez Urząd Miejski W Giżycku, będzie mogła liczyć na zwolnienie z kar umownych za nieterminowe wykonanie prac?
Bez wątpienia decyzja o przedłużeniu terminu wykonania ul. Św. Brunona została podjęta na wysokim "szczeblu", zapewne podejmowali ją Jolanta Piotrowska i Paweł Czacharowski. Nie pamiętam aby na ostatniej Sesji Rady Miejskiej w Giżycku, pani burmistrz Jolanta Piotrowska poinformowała radnych, iż opóźnienie w budowie tej drogi spowodowane jest pieszymi pielgrzymkami "widmo", które ponoć przetaczały się tłumnie przez plac budowy przed dniem 18 maja 2009r, zapomniała też poinformować radnych o tym, jaka kara umowna mogła wpłynąć do kasy miejskiej z tytułu nieterminowego wykonania tej ulicy.
Rachunek jest prosty, 100 dni opóźnienia x 10.000 zł = 1.ooo ooo zł
Czy to dużo? Dużo, gdyby nasi włodarze byli konsekwentni nie stracilibyśmy 1 mln zł.
Posiadam umowy na budowę tej drogi oraz aneksy, jeśli ktoś będzie chciał je otrzymać proszę o info na PW i podanie swojego adresu e-mail.
* Uwaga wszelkie wyliczenia są wyliczeniami przybliżonymi i mogą być niedokładne.
Na dole macie Aneks nr 1 ( format pdf- w załącznikach)