Shoutbox

Last 5 Shouts:

 

lukasz.nowicki

Kwiecień 23, 2012, 05:25:07
Czyli bardzo sery :-)
 

Grubaz

Kwiecień 12, 2012, 14:10:17
ser very czyli dobre sery ?? ;-)
 

lukasz.nowicki

Kwiecień 11, 2012, 18:25:53
Serwery się znalazły ;-)
 

Karol Misiewicz

Kwiecień 06, 2012, 22:09:15
Gruby apsik ;]
 

Grubaz

Kwiecień 06, 2012, 15:08:09
Aaaaaa PsiK !!!!!

Show 50 latest

Zobacz koniecznie

Na naszym forum lato jest codziennie, ale za oknami też już nadchodzi, więc już najwyższy czas wybrać się na Mazury. Zobacz ofertę Hotele Warmińsko-Mazurskie, aby nie nocować pod gołym niebem.
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maj 22, 2012, 05:26:39

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

użytkowników
  • Użytkowników w sumie: 249
  • Latest: KalMan
Stats
  • Wiadomości w sumie: 14660
  • Wątków w sumie: 1261
  • Online Today: 22
  • Online Ever: 136
  • (Sierpień 16, 2009, 18:45:34)
Użytkownicy online
Users: 0
Guests: 8
Total: 8

Autor Wątek: wypadki w pracy  (Przeczytany 1165 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tropiciel

  • Uczeń - 9 kup
  • *
  • Wiadomości: 44
wypadki w pracy
« dnia: Grudzień 20, 2008, 14:51:24 »
podzielmy się swoimi doświadczeniami na ten temat. Sam osobiscie widziałem kilka wypadków, ale ostatni jest tragiczny. We wtorek na jednej z budów przy pasażu spadł z rusztowania 54 letni Marian G, niestety wczoraj zmarł.
Czy macie jakieś doświadczenia w podobnej materii, mi niestety przypadł pech reanimacji tego człowieka przed przyjazdem karetki. Teraz czeka mnie w poniedziałek spotkanie z prokuratorem.

Offline Ulisses

  • Najznakomitszy Szanowny Pan
  • Uczeń - 8 kup
  • *
  • Wiadomości: 60
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 20, 2008, 15:01:28 »
Dwa lata temu, w Opolu, reanimowałem starszego Pana który spadł z roweru i stracił przytomność. Również po paru godzinach zmarł w szpitalu (zawał serca).
Co prawda nie miałem przez to jakichś wielkich kłopotów, ale przez pare dni nie mogłem się pozbierać psychicznie.

Jeśli w trakcie ratowania tej osoby, wszystko robiłeś prawidłowo, to myśle że nie musisz się martwić żadnymi konsekwencjami, no chyba że są dowody że coś tam źle zrobiłeś...nie wiem.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 20, 2008, 15:17:19 by Ulisses »

POWER

  • Gość
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 20, 2008, 17:38:17 »
Ja osobiście też miałem okazję uratować życie 4-letniej dziewczynki, która o mały włos nie utopiła by się na jednym z giżyckich kąpielisk- zostałem za to uhonorowany brązowym medalem "Za zasługi dla obronności kraju" przez Ministra Obrony Narodowej, okazało się bowiem że dziewczynka jest córką ważnego oficera ze Sztabu Generalnego WP.Moja reanimacja była skuteczna, dziewczynka żyje i ma się dobrze. ;)

moris

  • Gość
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 20, 2008, 20:19:36 »
Taki wypadek ze skutkiem śmiertelnym zawsze wstrząsa współpracownikami szczególnie gdy wszystko jest w jak najlepszym porządku czyli odpowiednio zabezpieczone i zgodnie z przepisami BHP pracy, wychodzi  ze nic nie można było zrobić więcej a jednak doszło do nieoczekiwanego  :-(

Offline tropiciel

  • Uczeń - 9 kup
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 20, 2008, 20:43:16 »
Dwa lata temu, w Opolu, reanimowałem starszego Pana który spadł z roweru i stracił przytomność. Również po paru godzinach zmarł w szpitalu (zawał serca).
Co prawda nie miałem przez to jakichś wielkich kłopotów, ale przez pare dni nie mogłem się pozbierać psychicznie.

Jeśli w trakcie ratowania tej osoby, wszystko robiłeś prawidłowo, to myśle że nie musisz się martwić żadnymi konsekwencjami, no chyba że są dowody że coś tam źle zrobiłeś...nie wiem.
mam nadzieję ze tak robiłem, efektem tego bylo to że odzyskał dzięki mnie tętno i zaczął charczeć, na placu budowy nie miałem mozliwości nic więcej zrobić, ot co- przykryłem go swoją kurtką aby nie tracił ciepła ciała.
Kiedy dowiadywałem się o jego stan w szpitalu- był już przytomny, tak wiec moja pomoc była skuteczna, niestety urazy jakich doznał były tak poważne że skończylo się to śmiercią.

POWER

  • Gość
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 20, 2008, 21:18:15 »
Co zrobić, wypadek zawsze pozostawia ślad na psychice- ale ty tropicielu to masz zawsze pecha. ;)

Offline tropiciel

  • Uczeń - 9 kup
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 20, 2008, 21:24:14 »
pamiętam POWER Twój przypadek.
Co do mnie niestety wiesz doskonale że robiłem co mogłem, a juz drugi człowiek który "na chwilę" przetrwał, niestety zakończył żywot w szpitalu. Pierwszy przyklad miał miejsce w kwietniu 1989 roku, drugi teraz w ostatni wtorek.
Niestety nie jesteśmy cudotwórcami.

POWER

  • Gość
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 20, 2008, 21:29:16 »
pamiętam POWER Twój przypadek.
Co do mnie niestety wiesz doskonale że robiłem co mogłem, a juz drugi człowiek który "na chwilę" przetrwał, niestety zakończył żywot w szpitalu. Pierwszy przykład miał miejsce w kwietniu 1989 roku, drugi teraz w ostatni wtorek.
Niestety nie jesteśmy cudotwórcami.
No właśnie to miałem na myśli, ale mam nadzieję że taka trauma już cię więcej nie spotka- ratować ludzkie życie jest wspaniale, jeśli jednak poszkodowany pożegna się z tym światem- zostaje trauma i żal oraz pytanie: czy mogłem zrobić coś więcej?

Offline złośnica

  • Uczeń - 2 kup
  • *
  • Wiadomości: 714
  • We Are Disturbed :)
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 21, 2008, 17:37:45 »


Jeśli w trakcie ratowania tej osoby, wszystko robiłeś prawidłowo, to myśle że nie musisz się martwić żadnymi konsekwencjami, no chyba że są dowody że coś tam źle zrobiłeś...nie wiem.

Konsekwencje to by były jeśliby tropiciel nie udzielił pomocy ... Udzielił, to najważniejsze i godne pochwały, bo niektórzy w takim przypadku po prostu wzięliby nogi za pas...  a że człowiek nie przeżył... to już inna bajka.
złośliwie kochana :)

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 21, 2008, 19:12:28 »
Dokładnie tak.
Karalne jest nieudzielenie pomocy, chyba, że naraża to nas lub inne osoby na niebezpieczeństwo, lub są na miejscu służby do tego dedykowane.
Pomocy udzieliłeś - jest w porządku.
Prokurator zapewne zechce z Tobą porozmawiać o samym wypadku, skoro udzielałeś pomocy - to może coś widziałeś - tak pewnie kombinuje.

Offline tropiciel

  • Uczeń - 9 kup
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 21, 2008, 20:15:07 »
we tym sęk że byłem obok niego przez cały czas, także w momencie upadku, tak więc będzie to dłuuuuga rozmowa

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 21, 2008, 20:17:24 »
A, z góry przepraszam za ciekawość, dlaczego ten człowiek spadł?
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 21, 2008, 20:47:36 »
Jeżeli przez własną nieuwagę - to będzie wypadek.
Jeżeli rusztowanie nie było odpowiednio zabezpieczone - to osoba za to odpowiedzialna pewnie dostanie zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci (Art. 155 k.k. od 3 miesięcy do 5 lat - tak się popisuję, bo się tego ostatnio uczyć musiałem i dziwię się, że pamiętam).
Od razu może wyjaśnię, że to nie jest odpowiedź na pytanie voody, tylko tak sobie snuję rozważania.

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 21, 2008, 20:53:32 »
Pewnie Tropiciel chce dalej pracować (albo nie będzie chciał zadzierać z rodziną denata), więc zapewne nie wyjaśni nam jak to naprawdę było :D
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: wypadki w pracy
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 21, 2008, 21:38:31 »
Wniosek logiczny :)