Chciałbym wyjaśnić kilka kwestii:
Park przy ul. Warszawskiej powstał w wyniku likwidacji cmentarza (przeniesione zostały nieliczne groby).
Park ten wpisany jest do rejestru zabytków, dodatkowo teren ten znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej układu urbanistycznego miasta.
Przywrócenie dawnego wyglądu, czyli cmentarza, jest niemożliwe i nikt o tym nie mówi. Problem dotyczy wyłącznie tego, jak odnowić park. Czy przy poszanowaniu jego pierwotnego założenia parkowego/cmentarnego i poszanowaniu faktu, że pod ziemią są groby. Czy też uznać, że nie ma to znaczenia i nie jesteśmy niczym skrępowani oprócz własnej fantazji. Zwracam uwagę, że obiekt wpisany jest do rejestru zabytków, jeżeli zmienimy przebieg alei i rodzaj roślinności, to czy będzie jakiekolwiek uzasadnienie dla dalszego utrzymywania tego obiektu w rejestrze zabytków?
Plan inwestycji, jaki przygotowało miasto, obejmuje także teren obok parku, czyli teren gdzie nie było cmentarza. Chyba właśnie tam ma być plac zabaw. Zagospodarowanie tego terenu nie budzi kontrowersji.
Moim zdaniem na terenie parku wystarczy odnowić pierwotny układ alejek, wysypać je żwirkiem, postawić lampy, ławeczki i kosze na śmieci. A na terenie obok parku, można zrobić plac zabaw dla dzieci, jeśli uznajemy, że jest to dobre miejsce na taką inwestycję. Choć ja najpierw przeprowadziłbym na ten temat przynajmniej małą sondę wśród mam i babć, czy nie wolałyby mieć placu zabaw np. w środku osiedla XXX-lecia, żeby mieć bliżej.