Forum Giżycko

Polityka => Polityka lokalna => Wątek zaczęty przez: lukasz.nowicki w Maj 20, 2009, 16:59:37

Tytuł: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 20, 2009, 16:59:37
Przez nawał obowiązków ciągle nie mam kiedy usiąść i porządnie napisać, tym niemniej wstępnie zagaję, iż w poniedziałek o 14 spotkałem się z giacomo i rozmawialiśmy na temat rozmaitych inwestycji w Giżycku - i nie tylko. Pełne sprawozdanie postaram się zamieścić do jutra.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: POWER w Maj 20, 2009, 17:39:36
Ja ubolewam, że z powodu choroby (która wciąż mnie dręczy)- nie mogłem uczestniczyć w tym spotkaniu. Jestem zainteresowany przebiegiem tego spotkania i czekam na relację Łukasza. Przepraszam Giacomo za moją nieobecność.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: yes35 w Maj 21, 2009, 06:51:58
No tak zaczynają się spotkania przedwyborcze - mogliście powiedzieć w którym lokalu też bym wpadł i posłuchał  ;D
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 21, 2009, 20:47:44
Niestety, ciągle mi to nie wychodzi. Piecyk się popsuł i mam problem z ciepłą wodą i jestem ogólnie zły.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: Zakrza w Maj 22, 2009, 20:54:27
Przez nawał obowiązków ciągle nie mam kiedy usiąść i porządnie napisać, tym niemniej wstępnie zagaję, iż w poniedziałek o 14 spotkałem się z giacomo i rozmawialiśmy na temat rozmaitych inwestycji w Giżycku - i nie tylko. Pełne sprawozdanie postaram się zamieścić do jutra.

Jestem zainteresowany tym sprawozdaniem.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 22, 2009, 21:09:13
Ja prawie tak samo jak i Wy... Staram się uporać z robotą.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: vooda w Maj 23, 2009, 02:12:10
... wstępnie zagaję, iż w poniedziałek o 14 spotkałem się z giacomo i rozmawialiśmy na temat rozmaitych inwestycji w Giżycku
To Giacomo inwestuje w nadniegocińskim grodzie ??? No proszę, a ja myślałem, ze on się jeno chrześcijańskim socjalem zajmuje. Jak to człowiek bywa omylny...  :-[
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 23, 2009, 11:15:36
Heh, a jak my pogadamy o flaszce, to znaczy, że założyliśmy rozlewnie? :D
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: POWER w Maj 23, 2009, 12:12:19
A co Ty Vooda myślałeś - że tylko Ty jesteś kapitalistą i inwestorem w skali mikro? ;)
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: vooda w Maj 23, 2009, 13:06:03
Od razu "mikro" >:( Co prawda nie jestem zbyt wysoki, ale bardzo dużo w siebie inwestuję ;D
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 28, 2009, 20:21:05
Drogie niezmiernie forumowiczki i drodzy mniej więcej forumowicze :)

Z dziesięciodniowym opóźnieniem, ale jednak w końcu, udało mi się opracować streszczenie spotkania z użytkownikiem giacomo, czyli - bo jak rozumiem jest to jawne - z wiceprzewodniczącym Rady Miasta, panem Markiem Wojciechowskim. Na rozmowę miał się stawić również Power, ale zamiast niego mieliśmy pana Mariana Mieńko*, dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który na naszym forum - o ile wiem - się nie udziela. A szkoda.

Poruszyliśmy szereg tematów, które postaram się przedstawić w czymś w rodzaju spisu treści:
 - Lodowisko
 - Kładka
 - ul. Obwodowa
 - Wzgórze św. Brunona
 - Ekomarina


To tak z tych ważniejszych. Teraz to, czego udało mi się dowiedzieć i nieco rozjaśnić:


1. Lodowisko

Dzisiaj napisałem na forum, iż przetarg na lodowisko został rozstrzygnięty - wybrany oferent zaproponował 10 milionów złotych, czyli mniej więcej tyle, ile kosztowałaby kładka. Projekt lodowiska nie jest wykonany dobrze. Słyszałem to wcześniej, rozmowa potwierdziła - do projektu wpłynęło ponad sto zapytań - a to oznacza, że dla potencjalnych wykonawców jest niejasny. To źle. Osobiście uważam, iż to źle, że taki projekt został poddany procedurze przetargowej - może się okazać, że oferent grubo się ze swoją ofertą przeliczył.
Pomijam zasadność i celowość w ogóle budowania lodowiska. Moim zdaniem jest to inwestycja typu ni przypiął, ni przyłatał. Nie poparta niczym, poza myśleniem życzeniowym.
Padały różne propozycje budowy lodowiska w historii najnowszej miasta, z czego najsensowniejsza to postawienie namiotu z lodowiskiem sezonowym. Padła propozycja budowy lodowiska w Galeonie, lodowiska budowanego przez Norwegów koło SP7 z obiegiem cieplnym (aby coś schłodzić, coś trzeba ogrzać - na przykład szkołę i wodę w szkole). Każda wydaje się mieć więcej sensu (niekoniecznie zasadności) niż ta przyjęta.
I kto to cholerne lodowisko utrzyma?
To pytanie retoryczne.


2. Kładka

Nie miałem nic przeciwko budowie kładki, tak naprawdę. Ale dowiedziałem się nowych, interesujących informacji i przeczytałem list stowarzyszenia jakiegoś tam (przykro mi, nazwa wypadła mi z głowy) ale ogólnie chodzi o przedsiębiorców.
Czego nie wiedziałem - gigantyczny koszt. Mnie się kładka kojarzyła, wybaczcie, z czymś, przez co można przejść na drugą stronę kanału Łuczańskiego (piesze przedłużenie ulicy 3-go Maja). Byłem w bardzo dużym błędzie. Kładka ma się zaczynać mniej więcej w 1/3 pasażu (od strony jeziora), biec nad ulicą, torami, lądować w okolicy mola. Tego niewyremontowanego, brzydkiego, naszego swojskiego, kochanego mola.
Do tego ma mieć windy. To oczywiście świetne rozwiązanie dla niepełnosprawnych i nawet logiczne przy kładce takiej, o jakiej myślałem. Przy zakładanej długości nachylenie chyba nie będzie na tyle duże, żeby montować windy? A może i będzie...
No ale to tylko taki wstęp. Ważniejszym problemem jest linia kolejowa, Szczecin (?) - Białystok, która biegnie przez Giżycko. O ile dobrze pamiętam, do roku 2013 ma być zmoderniozwana, jako że jest to jeden z głównych szlaków kolejowych. Ale nikt nie jest w stanie powiedzieć jak będzie zmoderniozwana. Może będą dwa tory? Może. Trzeba to jakoś uwzględnić, bo dźwigary kładki nie będą beztrosko stały na torach - to nie samobójcy. A może okaże się, że do torów dołożą trakcję elektryczną. Więc należy kładkę budować na odpowiedniej wysokości...
Na wprost przejścia zrobić się nie da. Minimalna odległość pomiędzy przejściami przez tory to (bodajże) 360 metrów. W lewo nijak, w prawo nijak. Przejścia z lewej strony zlikwidować się nie da - kolej nie zechce raczej przenosić szlabanów, całej instalacji kolejowej i tak dalej. Można zlikwidować to z prawej strony, jasne. Ale to nie odsunie tego z lewej o 360 metrów i z deptaka ciąg pieszy i tak musiałby skręcać w prawo...
Ktoś rzucił pomysł, by deptak rozchodził się w lewo i prawo, na oba przejścia. I to jest pomysł najrozsądniejszy, również moim zdaniem.
Jest jeszcze opcja pod torami - tu w paradę wchodzą dwa czynniki, omawiana już modernizacja szlaku i woda - ten teren jest na tyle podmokły, że robienie przejścia dołem mogłoby okazać się co najmniej kłopotliwe. Choć mogłoby mieć swój urok, szczególnie jak już zepsuje się potencjalna kamera monitoringu.


3. Ulica Obwodowa

Dwie sprawy. Obie złe.
Po pierwsze, w planach ma to być dwupasmówka. Niby wszystko to wygląda zachęcająco i pięknie... Teraz wyobraźcie sobie, że wyjeżdżacie z COS i chcecie jechać "do miasta". Znaczy się - w lewo. Kiepska sprawa, bo trzeba przeciąć trzy pasy i wylądować na czwartym. Ani to rozwiązanie szybkie (w sensie włączania się do ruchu) ani bezpieczne. A przecież nikt ślimaka czy ronda nie wybuduje w każdym miejscu... Więc wjazd w prawo, powiedzmy do najbliższego ronda, nawrót i już radośnie jedziemy do miasta, nie wiem tylko dlaczego słyszę uszami wyobraźni to zgrzytanie zębów.
Druga sprawa to skrzyżowania miejskie, czyli połączenie miasta z Obwodową. W tej chwili tych połączeń (nie licząc np. Pomorskiej, ale te większe) siedem. W planie ma być... cztery. Nie chciałbym widzieć jak ten ruch zaczyna się rozkładać po Giżycku i co się zaczyna robić na drogach dojazdowych.


4. Wzgórze św. Brunona

Tutaj rozmawialiśmy o wejściówkach. Okazało się (w trakcie poniedziałkowej rozmowy) iż rzeczywiście, wejściówki będą dystrybuowane przez parafię. Na szczęście dzisiaj też rozmawiałem (aczkolwiek chwilowo) z giacomo i okazało się, że po wejściówkę można też wybrać się do wydziału promocji. A wybiorę się. Albo żonę poślę :)


5. Ekomarina

Najlepsze (?) zostawiam na koniec.
Ekomarina w swojej nazwie ma... port pasażerski. Pasażerski, a nie jachtowy! Sama pani burmistrz na stronach BIP Giżycka przyznała iż "Przez ostatnie lata pierwotny projekt uległ pewnym korektom i obecnie zakłada budowę portu pasażerskiego, a nie tylko jachtowego (umożliwiło to przesunięcie wniosku z transzy turystycznej, do transzy związanej z transportem wodnym)". Nie tylko, sugeruje, że jednak jakaś tam część jachtowa została. Stąd moje pytanie do PiaR UM - jak to będzie z ekomariną? Czy jest to port pasażerski, czy port jachtowy? A jeżeli jeden i drugi - to w jakiej części jest pasażerski (liczba miejsc) i w jakiej jachtowy (liczba miejsc)?
Pytanie jest dosyć istotne, biorąc pod uwagę fakt, że Unia jest mocno rygorystyczna w przestrzeganiu założeń projektowych.



*) wątek humorystyczny polega na tym, że znamy się prawie trzy lata, od II Festiwalu Sztuk Walki jesteśmy na "Ty", ale z moją pamięcią do twarzy... Bardzo grzecznie się przedstawiłem. Tak bywa, to choroba najwyraźniej, proszę się nie śmiać.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: yes35 w Maj 28, 2009, 20:51:15

4. Wzgórze św. Brunona

Tutaj rozmawialiśmy o wejściówkach. Okazało się (w trakcie poniedziałkowej rozmowy) iż rzeczywiście, wejściówki będą dystrybuowane przez parafię. Na szczęście dzisiaj też rozmawiałem (aczkolwiek chwilowo) z giacomo i okazało się, że po wejściówkę można też wybrać się do wydziału promocji. A wybiorę się. Albo żonę poślę :)



Czy na tej imprezie ma być Prezydent RP L.Kaczyński ? i mam pytanko gdzie mieści się wydział promocji ?
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 28, 2009, 21:00:07
Czy będzie prezydent to nie mam pojęcia, a wydział promocji mieści się w UM, od strony USC, na piętrze.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: Zakrza w Maj 28, 2009, 21:10:07

4. Wzgórze św. Brunona

Tutaj rozmawialiśmy o wejściówkach. Okazało się (w trakcie poniedziałkowej rozmowy) iż rzeczywiście, wejściówki będą dystrybuowane przez parafię. Na szczęście dzisiaj też rozmawiałem (aczkolwiek chwilowo) z giacomo i okazało się, że po wejściówkę można też wybrać się do wydziału promocji. A wybiorę się. Albo żonę poślę :)



Czy na tej imprezie ma być Prezydent RP L.Kaczyński ? i mam pytanko gdzie mieści się wydział promocji ?

Wchodzisz tymi prawymi(na lewo od podjazdu dla niepełnosprawnych) drzwiami. Po wejściu podajże naprzeciwko będziesz miał Urząd Stanu Cywilnego. Na prawo będzie gabinet Rady Miejskiej. Lekko kręcone schody poprowadzą cię na górę, gdzie po prawej(patrząc w kierunku wchodzenia po schodach) znajdziesz gabinet "Wydziału Promocji i ..." (nie pamiętam dokładnej nazwy)
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 29, 2009, 11:40:26
Dokładna nazwa to Wydział Promocji i Integracji Europejskiej.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: POWER w Maj 29, 2009, 12:24:33
 
Drogie niezmiernie forumowiczki i drodzy mniej więcej forumowicze :)

Z dziesięciodniowym opóźnieniem, ale jednak w końcu, udało mi się opracować streszczenie spotkania z użytkownikiem giacomo, czyli - bo jak rozumiem jest to jawne - z wiceprzewodniczącym Rady Miasta, panem Markiem Wojciechowskim. Na rozmowę miał się stawić również Power, ale zamiast niego mieliśmy pana Mariana Mieńko*, dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który na naszym forum - o ile wiem - się nie udziela. A szkoda.



Mam nadzieję, że pan Marian Mieńko godnie mnie zastąpił ;) Jak już pisałem- miałem kłopoty zdrowotne i na ponad tydzień straciłem głos, gdyby nie to - to bym przybył na to spotkanko.

Poruszyliśmy szereg tematów, które postaram się przedstawić w czymś w rodzaju spisu treści:
 - Lodowisko
 - Kładka
 - ul. Obwodowa
 - Wzgórze św. Brunona
 - Ekomarina


To tak z tych ważniejszych. Teraz to, czego udało mi się dowiedzieć i nieco rozjaśnić:


1. Lodowisko

Dzisiaj napisałem na forum, iż przetarg na lodowisko został rozstrzygnięty - wybrany oferent zaproponował 10 milionów złotych, czyli mniej więcej tyle, ile kosztowałaby kładka. Projekt lodowiska nie jest wykonany dobrze. Słyszałem to wcześniej, rozmowa potwierdziła - do projektu wpłynęło ponad sto zapytań - a to oznacza, że dla potencjalnych wykonawców jest niejasny. To źle. Osobiście uważam, iż to źle, że taki projekt został poddany procedurze przetargowej - może się okazać, że oferent grubo się ze swoją ofertą przeliczył.
Pomijam zasadność i celowość w ogóle budowania lodowiska. Moim zdaniem jest to inwestycja typu ni przypiął, ni przyłatał. Nie poparta niczym, poza myśleniem życzeniowym.
Padały różne propozycje budowy lodowiska w historii najnowszej miasta, z czego najsensowniejsza to postawienie namiotu z lodowiskiem sezonowym. Padła propozycja budowy lodowiska w Galeonie, lodowiska budowanego przez Norwegów koło SP7 z obiegiem cieplnym (aby coś schłodzić, coś trzeba ogrzać - na przykład szkołę i wodę w szkole). Każda wydaje się mieć więcej sensu (niekoniecznie zasadności) niż ta przyjęta.
I kto to cholerne lodowisko utrzyma?
To pytanie retoryczne.

Dokładnie tak samo myślę, możemy się "wyślizgać" na takim lodowisku. Położenie naszego miasta zapewnia nam naturalne lodowiska w okresie zimowym- i na tym powinniśmy poprzestać.


2. Kładka

Nie miałem nic przeciwko budowie kładki, tak naprawdę. Ale dowiedziałem się nowych, interesujących informacji i przeczytałem list stowarzyszenia jakiegoś tam (przykro mi, nazwa wypadła mi z głowy) ale ogólnie chodzi o przedsiębiorców.
Czego nie wiedziałem - gigantyczny koszt. Mnie się kładka kojarzyła, wybaczcie, z czymś, przez co można przejść na drugą stronę kanału Łuczańskiego (piesze przedłużenie ulicy 3-go Maja). Byłem w bardzo dużym błędzie. Kładka ma się zaczynać mniej więcej w 1/3 pasażu (od strony jeziora), biec nad ulicą, torami, lądować w okolicy mola. Tego niewyremontowanego, brzydkiego, naszego swojskiego, kochanego mola.
Do tego ma mieć windy. To oczywiście świetne rozwiązanie dla niepełnosprawnych i nawet logiczne przy kładce takiej, o jakiej myślałem. Przy zakładanej długości nachylenie chyba nie będzie na tyle duże, żeby montować windy? A może i będzie...
No ale to tylko taki wstęp. Ważniejszym problemem jest linia kolejowa, Szczecin (?) - Białystok, która biegnie przez Giżycko. O ile dobrze pamiętam, do roku 2013 ma być zmoderniozwana, jako że jest to jeden z głównych szlaków kolejowych. Ale nikt nie jest w stanie powiedzieć jak będzie zmoderniozwana. Może będą dwa tory? Może. Trzeba to jakoś uwzględnić, bo dźwigary kładki nie będą beztrosko stały na torach - to nie samobójcy. A może okaże się, że do torów dołożą trakcję elektryczną. Więc należy kładkę budować na odpowiedniej wysokości...
Na wprost przejścia zrobić się nie da. Minimalna odległość pomiędzy przejściami przez tory to (bodajże) 360 metrów. W lewo nijak, w prawo nijak. Przejścia z lewej strony zlikwidować się nie da - kolej nie zechce raczej przenosić szlabanów, całej instalacji kolejowej i tak dalej. Można zlikwidować to z prawej strony, jasne. Ale to nie odsunie tego z lewej o 360 metrów i z deptaka ciąg pieszy i tak musiałby skręcać w prawo...
Ktoś rzucił pomysł, by deptak rozchodził się w lewo i prawo, na oba przejścia. I to jest pomysł najrozsądniejszy, również moim zdaniem.
Jest jeszcze opcja pod torami - tu w paradę wchodzą dwa czynniki, omawiana już modernizacja szlaku i woda - ten teren jest na tyle podmokły, że robienie przejścia dołem mogłoby okazać się co najmniej kłopotliwe. Choć mogłoby mieć swój urok, szczególnie jak już zepsuje się potencjalna kamera monitoringu.

Znam te wszystkie przyczyny, uważam jednak- że można prowadzić dalej negocjacje z PKP na temat zwykłego przejścia przez tory na wysokości deptaka. Wariant z doprowadzeniem drogi do przejść, które obecnie istnieją- też jest sensowny.


4. Wzgórze św. Brunona

Tutaj rozmawialiśmy o wejściówkach. Okazało się (w trakcie poniedziałkowej rozmowy) iż rzeczywiście, wejściówki będą dystrybuowane przez parafię. Na szczęście dzisiaj też rozmawiałem (aczkolwiek chwilowo) z giacomo i okazało się, że po wejściówkę można też wybrać się do wydziału promocji. A wybiorę się. Albo żonę poślę :).


A jednak... . Można uzyskać wejściówkę omiijając księdza proboszcza ;)

(http://gizycko.wm.pl/image_big.inc.php?d=/i/n&f=024b1f6e1a034bef186d7616939f6053Fot. 2.jpg_m(800x800))
Foto: Sławomir Kędzierski/Portal W-M (http://gizycko.wm.pl/Samorzadowcy-w-sluzbie-zycia-,71851)



5. Ekomarina

Najlepsze (?) zostawiam na koniec.
Ekomarina w swojej nazwie ma... port pasażerski. Pasażerski, a nie jachtowy! Sama pani burmistrz na stronach BIP Giżycka przyznała iż "Przez ostatnie lata pierwotny projekt uległ pewnym korektom i obecnie zakłada budowę portu pasażerskiego, a nie tylko jachtowego (umożliwiło to przesunięcie wniosku z transzy turystycznej, do transzy związanej z transportem wodnym)". Nie tylko, sugeruje, że jednak jakaś tam część jachtowa została. Stąd moje pytanie do PiaR UM - jak to będzie z ekomariną? Czy jest to port pasażerski, czy port jachtowy? A jeżeli jeden i drugi - to w jakiej części jest pasażerski (liczba miejsc) i w jakiej jachtowy (liczba miejsc)?
Pytanie jest dosyć istotne, biorąc pod uwagę fakt, że Unia jest mocno rygorystyczna w przestrzeganiu założeń projektowych.

Moim zdaniem, pani burmistrz wywiązuje się z nieformalnej umowy z prywatnymi przewoźnikami. Pani Piotrowskiej zależy na upadku "Żeglugi Mazurskiej". Lobby zrobiło swoje i osiągnie to co chciało osiągnąć. Słyszałem, że prywatni przewoźnicy  mają już zarezerwowane miejsca do cumowania  swoich "okrętów".

Tu dowiecie się wszystkiego o Ekomarinie (http://www.gizycko.pl/ekomarina.html)

Reasumując: Ci radni chcą wymusić na burmistrzu Giżycka wykonanie całego budżetu wraz z kontrowersyjnymi inwestycjami.

(http://gizycko.wm.pl/image_big.inc.php?d=/i/n&f=5fa5685d110a545a52d9d12b66143871F6D78Z~2.jpg_m(800x800))
Foto: Sławomir Kędzierski/Portal W-M (http://gizycko.wm.pl/Burmistrz-jest-od-zdobywania-pieniedzy,70656)



Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 29, 2009, 12:34:35
Powinienem zostać lekarzem, bo miałem takie przeczucie :P
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: tropiciel w Maj 29, 2009, 21:59:32
W głównym obiekcie EKO-MARINY znajdować się będą lokale usługowe, sklepy żeglarskie, pomieszczenia WOPR-u, kapitanatu, warsztaty szkutnicze i mechaniczne oraz sanitariaty. Zaprojektowano również tarasy widokowe oraz sale konferencyjne. W obiekcie swoja siedzibę będą miały również organizacje pozarządowe, które w wyniku swoich działań wpłyną pozytywnie na wzrost aktywności społecznej mieszkańców oraz na rozwój sportów wodnych zarówno zimą jak i latem.
źródło:
http://www.gizycko.pl/ekomarina.html

rozumiem że WOPR- owcy przy okazji rozbudowy portu (jakoś mi nie przechodzi przez gardło to słowo Marina, tym bardziej z przedrostkiem Eko gdy w jej basenach będą stały jednostki których roczniki produkcji sięgają nawet lat 40- tych) mają już zapewnioną placówkę, i dewagacje o przeniesieniu placówki ratowniczej na Wyspę Miłości są już nieaktualne.
Wilk syty i owca cała.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: vooda w Maj 30, 2009, 00:31:47
Moim zdaniem, pani burmistrz wywiązuje się z nieformalnej umowy z prywatnymi przewoźnikami. Pani Piotrowskiej zależy na upadku "Żeglugi Mazurskiej".

Zdecydowanie zbyt daleko posunięte wnioski. Nie znajduję, żadnych rozsądnych przyczyn dla których burmistrzyni miałoby zależeć na upadku ŻM, ale skoro bytem tego przedsiębiorstwa może zachwiać sam fakt, że inni armatorzy (używanie sformułowania "prywatni przewoźnicy" dla odróżnienia innych armatorów od ŻM jest przekłamaniem, bowiem ŻM jest tez "prywatnym przewoźnikiem") będą mieli na równych prawach dostęp do portu w centrum miasta, to może niech jak najszybciej pada, oszczędzając pieniędzy i... wstydu  :D

Co do radnych z fotografii (w kontekscie Powerowskiego podpisu), to... gratuluję elastyczności na miarę żeliwnej sztaby. Choćby się waliło i paliło "plan pięcioletni" wykonamy - gdzie ja to już słyszałem ??? :D
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: POWER w Maj 30, 2009, 07:53:05
Sprecyzuję: napisałem " moim zdaniem". Sprostowanie: faktycznie, pani burmistrz nie zależy na upadku "Żeglugi Mazurskiej"- zależy na tym innym prywatnym przewoźnikom, którzy skutecznie lobbują na swoją korzyść- wykorzystując przy tym stosunki koleżeńskie z panią Jolantą Piotrowską.

"Reasumując: Ci radni chcą wymusić na burmistrzu Giżycka wykonanie całego budżetu wraz z kontrowersyjnymi inwestycjami." - to szczera prawda.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: vooda w Maj 30, 2009, 08:26:04
Sprostowanie: faktycznie, pani burmistrz nie zależy na upadku "Żeglugi Mazurskiej"- zależy na tym innym prywatnym przewoźnikom, którzy skutecznie lobbują na swoją korzyść- wykorzystując przy tym stosunki koleżeńskie z panią Jolantą Piotrowską.

Po pierwsze primo - znów przekłamanie; nie zauwazyłem na przykład żadnych "stosunków koleżeńskich" między takim "prywatnym przewoźnikiem" jak np. pan Kurowicki i burmistrz Piotrowską, a wręcz odwrotnie. Uogólnianie całej sytuacji na podstawie tego, że Piotrowska i pan Konstantynowicz znają się z czasów przedburmistrzowskich (choć nigdy nie byli "kolegami" w dosłownym znaczeniu tego słowa) to daleko posunięta nadinterpretacja.

Po drugie primo - tzw. konkurencja prywatnych podmiotów, czyli - mówiąc bez ogródek - to, że zyskiem jednego przedsiębiorcy jest klapa drugiego, jest jedną z podstaw systemu wolnorynkowego. Lobbowanie na swoją korzyść jest naturalną sprawą, towarzyszacą zawsze rynkowej grze konkurencyjnej i czynia to wszyscy armatorzy w Giżycku, włacznie z ŻM (przy czym nie podobają mi się metody lobbyibgu ŻM, zakrawające często-gęsto na szantaż, typu: nie będziemy mieli wyłączności na port, to padniemy i wielu ludzi straci pracę). Nie widzę też niczego szczególnego w postawie samorządu, który realizuje politykę, stwarzającą równe szanse dla wszystkich armatorów, miast wspierać praktyki monopolistyczne jednego z nich, usiłującego na dokładkę w fałszywy, acz komiczny, sposób wykorzystywać "państwowy rodowód" dla usprawiedliwienia owych praktyk.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: holger_danske w Maj 30, 2009, 08:34:44
Po drugie primo - tzw. konkurencja prywatnych podmiotów, czyli - mówiąc bez ogródek - to, że zyskiem jednego przedsiębiorcy jest klapa drugiego, jest jedną z podstaw systemu wolnorynkowego. Nie widzę też niczego szczególnego w postawie samorządu, który realizuje politykę, stwarzającą równe szanse dla wszystkich armatorów, miast wspierać praktyki monopolistyczne jednego z nich, usiłującego na dokładkę w fałszywy, acz komiczny, sposób wykorzystywać "państwowy rodowód" dla usprawiedliwienia owych praktyk.
Vooda, nie można być takim doktrynersem wolnego rynku :P. Nie wiesz, że monopole powstają z wyższej konieczności i troski o klyjenta? :crazy:

PS. Panowie, czy kiedyś można by było się wprosić na dyskusję o naszym mieście? Niestety nie mieszkam w Giżycku i problemy miasta poznaję w systemie zaocznym.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 30, 2009, 08:57:00
No właśnie, ja tak sobie pomyślałem, że takie dyskusje i spotkania można by organizować częściej. To opisywane miało mówić o lodowisku, ale jak już się zaczęło rozmawiać... :)
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: holger_danske w Maj 30, 2009, 09:07:40
No właśnie, ja tak sobie pomyślałem, że takie dyskusje i spotkania można by organizować częściej. To opisywane miało mówić o lodowisku, ale jak już się zaczęło rozmawiać... :)
Wiadoma sprawa. Gdyby w Giżu można było pogadać tylko o lodowisku, to szkoda by było czasu i pieniędzy na dojazdy z Olsztyna.

Choć z drugiej strony nawet sprawa lodowiska w naszym mieście potrafi być "rozwojowa" - co niektórych ogromnie cieszy :)
(http://www.newsweek.pl/bins/Media/Pictures/27/27ec/27ec233c72ac4d91aa9be9cb845bd8cb_artm.JPG)
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 30, 2009, 09:16:17
10 mln zamiast 14... Niby dobrze! Niby człowiek powinien się radować, że 4 mln oszczędności... A ja i tak czarno to widzę. Idę spojrzeć w słoneczko chyba...
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: POWER w Maj 30, 2009, 12:07:24


Po pierwsze primo - znów przekłamanie; nie zauwazyłem na przykład żadnych "stosunków koleżeńskich" między takim "prywatnym przewoźnikiem" jak np. pan Kurowicki i burmistrz Piotrowską, a wręcz odwrotnie. Uogólnianie całej sytuacji na podstawie tego, że Piotrowska i pan Konstantynowicz znają się z czasów przedburmistrzowskich (choć nigdy nie byli "kolegami" w dosłownym znaczeniu tego słowa) to daleko posunięta nadinterpretacja.

Po drugie primo - tzw. konkurencja prywatnych podmiotów, czyli - mówiąc bez ogródek - to, że zyskiem jednego przedsiębiorcy jest klapa drugiego, jest jedną z podstaw systemu wolnorynkowego. Lobbowanie na swoją korzyść jest naturalną sprawą, towarzyszacą zawsze rynkowej grze konkurencyjnej i czynia to wszyscy armatorzy w Giżycku, włacznie z ŻM (przy czym nie podobają mi się metody lobbyibgu ŻM, zakrawające często-gęsto na szantaż, typu: nie będziemy mieli wyłączności na port, to padniemy i wielu ludzi straci pracę). Nie widzę też niczego szczególnego w postawie samorządu, który realizuje politykę, stwarzającą równe szanse dla wszystkich armatorów, miast wspierać praktyki monopolistyczne jednego z nich, usiłującego na dokładkę w fałszywy, acz komiczny, sposób wykorzystywać "państwowy rodowód" dla usprawiedliwienia owych praktyk.

Vooda to mam lepsze informacje od ciebie (jeśli chodzi o towarzystwo w którym obraca się burmistrz Piotrowska). ;) Dalej nie wnikajmy w ten temat, bo mogę wrzucić parę interesujących fotek- obalających twoje twierdzenia o zażyłościach, znajomościach i takich tam. ;)

Vooda co do jednego się zgadzam, argumenty Żeglugi Mazurskiej
są słabo artykułowane a lobbing jest żaden. Chętnie pomógłbym tej firmie w tej nierównej walce z innymi prywatnymi przewoźnikami i ich wpływową przyjaciółką. ;)
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: vooda w Maj 30, 2009, 17:06:46
Vooda co do jednego się zgadzam, argumenty Żeglugi Mazurskiej
są słabo artykułowane a lobbing jest żaden. Chętnie pomógłbym tej firmie w tej nierównej walce z innymi prywatnymi przewoźnikami i ich wpływową przyjaciółką. ;)
No, żartujesz (delikatnie mówiąc) z tą "nierówna walką" chyba. Z jednej strony zadomowiony monopolista z kilkoma duzymi jednostkami, "własnym" portem w Gizycku i stanowiskami portowymi w innych miastach WJM, bazą remontową z basenem portowym i ugruntowaną pozycją, a z drugiej strony pojedyncze ludziki, które postanowiły kupić łupiny i zarabiać na rejsach.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 30, 2009, 17:52:47
No to dyć - nierówna walka jak w mordę dał :)
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: POWER w Maj 30, 2009, 17:54:28
... a z drugiej strony pojedyncze ludziki, które postanowiły kupić łupiny i zarabiać na rejsach.
   

Zapomniałeś dodać, że ta druga strona dostanie od miasta nowiutki porcik pasażerski ( Ekomarina ) za pieniądze podatników.

Z tego co mi jest  wiadome, miasto nie zainwestowało ani grosza w budowę portu Żeglugi Mazurskiej- a wręcz przeciwnie, blokuje skutecznie wybudowanie nowego budynku portu. Tu trzeba zaznaczyć, że nowy budynek portu w całości zostałby sfinansowany ze środków Żeglugi Mazurskiej.

To takie wzruszające..."pojedyncze ludziki, które postanowiły kupić łupiny i zarabiać na rejsach". A czy te "ludziki" pomyślały przed zakupem tych "łupinek" gdzie będą te jednostki cumować? Czy te "ludziki" dołożą się w sposób znaczący do budowy tego portu (Ekomarina) ?
To My mieszkańcy Giżycka mamy fundować port dla prywaciarzy? Oczywiście, uważam że port jest potrzebny, ale nachodzą mnie uzasadnione wątpliwości co do tego, komu właściwie budowany jest ten port? Port jachtowy - rozumiem, ale budowanie portu pasażerskiego?
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 30, 2009, 18:16:11
Ja nieśmiało podsunę swoje pytanie (http://forum-gizycko.pl/index.php?topic=912.0) na temat portu...
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: POWER w Maj 30, 2009, 18:20:17
Pytanie jest bardzo zasadne, tylko czy władza odważy się na nie odpowiedzieć? Obawiam się, że odpowiedź na pytanie Łukasza potwierdzi moją tezę wyrażoną w pytaniach ( przedstawioną powyżej).   ;D
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 30, 2009, 18:38:52
Ja spokojnie poczekam na odpowiedź, potem będę ewentualne tezy stawiał :)
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: vooda w Maj 31, 2009, 01:15:32
... a z drugiej strony pojedyncze ludziki, które postanowiły kupić łupiny i zarabiać na rejsach.
   

Zapomniałeś dodać, że ta druga strona dostanie od miasta nowiutki porcik pasażerski ( Ekomarina ) za pieniądze podatników.

Z tego co mi jest  wiadome, miasto nie zainwestowało ani grosza w budowę portu Żeglugi Mazurskiej- a wręcz przeciwnie, blokuje skutecznie wybudowanie nowego budynku portu. Tu trzeba zaznaczyć, że nowy budynek portu w całości zostałby sfinansowany ze środków Żeglugi Mazurskiej.

To takie wzruszające..."pojedyncze ludziki, które postanowiły kupić łupiny i zarabiać na rejsach". A czy te "ludziki" pomyślały przed zakupem tych "łupinek" gdzie będą te jednostki cumować? Czy te "ludziki" dołożą się w sposób znaczący do budowy tego portu (Ekomarina) ?
To My mieszkańcy Giżycka mamy fundować port dla prywaciarzy? Oczywiście, uważam że port jest potrzebny, ale nachodzą mnie uzasadnione wątpliwości co do tego, komu właściwie budowany jest ten port? Port jachtowy - rozumiem, ale budowanie portu pasażerskiego?
Ty chyba Power masz troszeńkę natrzepane w zbiorniku mózgowym. Dla mnie port, to nie jest jakis pokomunistyczny pawilonik z nadrukiem - Port Gizycko, który jest domeną postkomunistycznego gówna w rodzaju ZM, która prymitywnie realizuje socjokrację w imieniu wyimaginowanych popleczników społecznych (częsć z nich, tych najlepszych - już znalazła pracę u konkurencji) jeno prawdziwy"Port Giżycko" do którego ma dostęp kazdy z miejscowych armatorów. Zarzucasz samorzadowi stronnicziość, a sam jestes ograniczony lobbistycznie (co wnosze po wypowiedziach w stylu szopa pracza) do popierania monopolisty. Więc ja powiem, co mam do powiedzenia otwarcie, miast się gdzies kundlić półsłówkami, jak uzytkownik Power: Skoro ŻM nie stać na otwartą walkę konkurencyjną z innymi armatorami, jeno na takie kundlowate podgryzanie przez internetowych posredników, to jebać tę instytucję i... utopić ją! Jest w Niemczech spadkobierca dawnej stoczni Schulza, który pracował w niej do 1947 r. i jako na wywłaszczonym obywatelu polskim nie robi na nim żadnego wrażenia "państwowy" rodowód tej instytucji. Jeszcze lepiej - jesli obecna firma prywatna przyznaje sie do państwowego spadkobierstwa, to... będzie musiała wszystko oddać na podstawie ustawy reprywatyzacyjnej. Sadzę, że niewiele czasu minie zanim bedzie można powiedzieć: bye, bye ... ZM, chyba, ze prezesoostwu uda sie wczesniej wszystko rozkrasć.

To wszystko jest pewnym skrótem myślowym i konfabulacją, ale też bardzo prawdopodobną w konkretnej realizacji. Dlatego, jako głęboki, polski patriota, chciałbym zapobiec sytuacji w której jakieś niemieckie macki byłyby w stanie przejąć centralne nabrzeże Niegocina :)
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: POWER w Maj 31, 2009, 08:50:13
Zapytam tak: Co się stanie, jeśli do Giżycka trafi nowy przewoźnik -nie związany z naszym miastem i zacznie eliminować Żeglugę Mazurską oraz innych prywatnych przewoźników, korzystając z infrastruktury nowego portu "Ekomarina"?

Vooda tylko bez nerw* ;)

No i dopowiem, iż nie jestem związany w żaden sposób z Żeglugą Mazurską- ale bacznie obserwuję poczynania Żeglugi Mazurskiej i burmistrza w sporze o własność portu. Opieram się na dowodach i faktach, które przedstawił zarząd Żeglugi Mazurskiej oraz radny Ryszard Błoszko- nie mogę przyjąć argumentacji pani burmistrz, która polega na sloganie "Port dla każdego". Przecie pani burmistrz to nie socjalista a liberał- nie? A może raz jest liberałem a raz socjalistką- w zależności od potrzeb? Warto przypomnieć sobie chronologię spotkań, prywatnych armatorów z panią burmistrz w sprawie portu Żeglugi Mazurskiej. To daje do myślenia i nasuwa śmiałe wnioski.

Mnie nie obowiązuje żadna umowa z miastem lub innym podmiotem ( prywatnym lub państwowym ) z naszego województwa- inaczej jest z Tobą. Nie wytykaj mi "podgryzania" lub lobbingu na rzecz jakiejkolwiek firmy- chyba że dysponujesz jakimiś dowodami na poparcie swoich słów? 

* zamierzone
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 31, 2009, 11:11:10
Port dla każdego to właśnie liberalizm - macie, chłopaki, piaskownicę i gryźcie się o to, kto będzie dostarczał najlepsze wiaderka.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: POWER w Maj 31, 2009, 11:13:04
Port dla każdego to właśnie liberalizm - macie, chłopaki, piaskownicę i gryźcie się o to, kto będzie dostarczał najlepsze wiaderka.
A gdyby ktoś powiedział: "Mieszkanie Łukasza dla każdego!" ? To taki sam liberalizm? Prawo własności to rzecz święta ;)
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 31, 2009, 12:38:01
Odnoszę wrażenie, że ekomarina nie jest własnością prywatną jednego człowieka... ba, odnoszę wrażenie, że jej jak na razie w ogóle nie ma. Więc porównanie kompletnie nie trafione, ale kombinuj dalej :)
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: POWER w Maj 31, 2009, 13:42:17
Piszemy o dwóch różnych portach. Ja polemizowałem z Voodą o porcie "Żeglugi Mazurskiej". To tak jak z kładką- mają powstać dwie i łatwo się pomylić. ;)
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 31, 2009, 16:29:12
A mnie się wydawało, że pisałeś o porcie dla prywaciarzy w kontekście ekomariny... Ale pewnie się pomyliłem, zdarza się i najgorszym :)
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: POWER w Maj 31, 2009, 18:45:45
A tu to miałeś rację- tak pisałem ;)
Ale moje porównanie ( port- mieszkanie - jako własność prywatna) dotyczyło portu ŻM.
Tytuł: Odp: Spotkanie z giacomo
Wiadomość wysłana przez: lukasz.nowicki w Maj 31, 2009, 18:47:58
Ano widzisz :)