Shoutbox

Last 5 Shouts:

 

lukasz.nowicki

Kwiecień 23, 2012, 05:25:07
Czyli bardzo sery :-)
 

Grubaz

Kwiecień 12, 2012, 14:10:17
ser very czyli dobre sery ?? ;-)
 

lukasz.nowicki

Kwiecień 11, 2012, 18:25:53
Serwery się znalazły ;-)
 

Karol Misiewicz

Kwiecień 06, 2012, 22:09:15
Gruby apsik ;]
 

Grubaz

Kwiecień 06, 2012, 15:08:09
Aaaaaa PsiK !!!!!

Show 50 latest

Zobacz koniecznie

Na naszym forum lato jest codziennie, ale za oknami też już nadchodzi, więc już najwyższy czas wybrać się na Mazury. Zobacz ofertę Hotele Warmińsko-Mazurskie, aby nie nocować pod gołym niebem.
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maj 22, 2012, 05:58:08

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

użytkowników
  • Użytkowników w sumie: 249
  • Latest: KalMan
Stats
  • Wiadomości w sumie: 14660
  • Wątków w sumie: 1261
  • Online Today: 22
  • Online Ever: 136
  • (Sierpień 16, 2009, 18:45:34)
Użytkownicy online
Users: 0
Guests: 11
Total: 11

Autor Wątek: NPD - przestroga historii?  (Przeczytany 2622 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

perva

  • Gość
Odp: NPD - przestroga historii?
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 30, 2008, 22:13:29 »
I godło zmienić na dwukaczkę w koronie...
A na poważnie, to, niestety ten wroni sowiecki agent pobiera sobie wysoką emeryturke i ma  wszystko gdzieś :/
« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2008, 22:29:27 by perva »

Offline Helios

  • Pride
  • Uczeń - 4 kup
  • *
  • Wiadomości: 409
Odp: NPD - przestroga historii?
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 30, 2008, 23:51:27 »
Jeśli chodzi o jaruzela, to ten niedługo zdechnie i przestanie irytować tym, że dostaje kasę, która mu się nie należy. Pomijam oczywiście fakt, że to bardzo na temat ;]
XXI wiek...co bym nie napisał, Ameryki nie odkryję ;)
Polacy, nie bądźcie minimalistami!!

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: NPD - przestroga historii?
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 30, 2008, 23:52:50 »
Pensja generalska mu się nie należy?
Ciekawe stwierdzenie, ale raz, że to nie na temat a dwa - mógłbym się zrobić nieuprzejmy, wobec czego zamilknę...

Offline Ulisses

  • Najznakomitszy Szanowny Pan
  • Uczeń - 8 kup
  • *
  • Wiadomości: 60
Odp: NPD - przestroga historii?
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 14, 2008, 16:06:05 »
Równie ciekawie, co i NPD, przedstawia się historia mniejszości niemieckiej w Polsce :)

Jest to również dowód na to że w latach 1950/70 członkowie i członkinie mniejszości niemieckiej świadomie wybierali dawnych nazistów na przewodniczących lokalnych "Kreisgemeinschaft".

W 1966 roku wybrany na przewodniczącego "Landsmannschaft Westpreussen" został dr. Hans Kohnert, który w latach 1934-1939 kierował prohitlerowską organizacją mniejszości niemieckiej na Pomorzu i Wielkopolsce "Deutsche Vereinigung fur Posen-Pomerellen-DV". W 1939 roku Hitler udekorował Kohnerta złotą oznaką NSDAP, a Himmler mianował go SS-Oberfuhrerem.
Przewodniczącym "Deutsche-Baltische Landsmannschaft" (ziomkostwo niemiecko-bałtyckie) został w latach 70 dr. Erich von Sivers, który podczas wojny, za udział w akcjach eksterminacyjnych w Polsce, został mianowany SS-Sturmbannfuhrerem.
Wiceprzewodniczącym "Bund der Danzinger" (mniejszość w Gdańsku) w roku 1970 został dr. Heinz Langguth, który podczas wojny pełnił funkcję komendanta hitlerowskiego "Selbstschutzu" na okręg Śrem-Środa (odpowiedzialny za dokonaną w 1944 r. masakrę Polaków i Żydów we Lwowie).
To jest tylko kilka przykładów jakie tutaj opisałem, niestety to tylko kropla w morzu.

To daje do myślenia, czy Oni naprawdę nie mieli odpowiednich ludzi na te stanowiska?
Jako były członek "Landsmannschaft Ostpreussen", poznałem dzięsiątki dawnych ss-manów do dziś należących do tej samej pseudoorganizacji. Z tego co mi dzisiaj wiadomo to to że każdy z tych ss-manów nie pragnął wymazać z pamięci swojej przeszłości, wręcz przeciwnie, jeszcze na początku lat 90 brali udział w herbacianych spotkaniach "ziomków SS" w Niemczech.

Jak miałem z 7/8 lat, to na własne oczy widziałem jak, przy okazji zjazdów ziomkowskich w Niemczech, organizowali takie wspólne wieczorki w jednym z hotelowych pokoi. Skandal! I Oni chcą aby Polacy podchodzili do nich z szacunkiem >:(

Dziękuje za uwagie ;D

 
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2008, 17:04:35 by Ulisses »

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: NPD - przestroga historii?
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 14, 2008, 16:18:19 »
Z tego, co przytoczyłeś, wynika, iż chodzi ci o niemieckie ziomkostwa, a nie o organizacje mniejszości niemieckiej w Polsce.
Jednym ze współzałozycieli Kreisgemeinschaft Loetzen był m.in. dr Alfred Gille - burmistrz Loetzen w latach 1928 - 1942 i jeden z przywódców lokalnych struktur NSDAP.
Nie mniej, poszczególne ziomkostwa powiatowe sprawują coś w rodzaju opieki nad lokalnymi stowarzyszeniami mniejszosci niemieckiej w Polsce, więc powiązania istnieją i to dość silne.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2008, 16:28:14 by vooda »
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

Offline Ulisses

  • Najznakomitszy Szanowny Pan
  • Uczeń - 8 kup
  • *
  • Wiadomości: 60
Odp: NPD - przestroga historii?
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 14, 2008, 16:24:18 »
Z tego, co przytoczyłeś, wynika, iż chodzi ci o niemieckie ziomkostwa, a nie o organizacje mniejszości niemieckiej w Polsce.

Po za dr. Heinz Langguthem, który właściwie pełnił tę funkcję w Gdańsku.

Jednym ze współzałozycieli Kreisgemeinschaft Loetzen był m.in. dr Alfred Gille - burmistrz Loetzen w latach 1928 - 1942 i jeden z przywódców lokalnych struktur NSDAP.

Z tego co mi wiadomo to, po dojściu nazistów do władzy, burmistrzowie powiatów musieli również pełnić obowiązek takich lokalnych przywódców. Robiono to pod przymusem.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2008, 16:34:02 by Ulisses »

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: NPD - przestroga historii?
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 14, 2008, 16:31:27 »
Z tego, co przytoczyłeś, wynika, iż chodzi ci o niemieckie ziomkostwa, a nie o organizacje mniejszości niemieckiej w Polsce.

Po za dr. Heinz Langguthem, który właściwie pełnił tę funkcję w Gdańsku.
Wnoszę po Twoim poście, iż organizacja ta działała jednak w Niemczech, bo niemożliwoscią było, aby w 1970 r. funkcjonowała legalnie w Polsce niemiecka organizacja mniejszościowa, mająca do tego w nazwie "wolne miasto Gdańsk".

Nawiązując zaś do całej działalności NPD - dopóki nie propagują jawnie nazizmu, korzystają z prawa do wolności zrzeszania się i głoszenia poglądów. W ramach tych samych praw możemy ich działalność oceniać negatywnie, krytykować, albo... zwalczać innymi, dostępnymi prawnie środkami, jeśli nam się będzie chciało :)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2008, 16:39:38 by vooda »
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

Offline Ulisses

  • Najznakomitszy Szanowny Pan
  • Uczeń - 8 kup
  • *
  • Wiadomości: 60
Odp: NPD - przestroga historii?
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 14, 2008, 16:37:16 »
Rzeczywiście, Langguth był wiceprzewodniczącym "Bund der Danzinger". Przepraszam za pomyłkę i za moją znajomość języka niemieckiego ;D Zaś członkiem "Vertretung der Freien Stadt Danzig" był jakiś tam inny Herr hitlerjugend Franek Sztacheta.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2008, 16:49:02 by Ulisses »

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: NPD - przestroga historii?
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 14, 2008, 16:49:41 »
Ciekawą kwestią jest też sprawa "propagowania nazizmu". Pamiętam taki problematyczny incydent z Warszawy, kiedy wielkie oburzenie w pewnych kręgach wywołał salon EMPiK, gdzie urządzono szumną promocję, jakiejś kolejnej książki, analizującej życie i działalność Hitlera. Na okładce książki (sygnowanej przez jakiegos anglosaskiego autora i wydanej bodajze przez "Bellonę", ale nie jestem pewny) widniał portrecik fuehrera w mundurku partyjnym z uniesioną łapką. Pracownicy EMPiK, odpowiedzialni za stronę wizualną promocji, ustawili na stelażu trochę tych książek obok siebie tak, iż wchodzący do salonu klienci natykali się na istną "ścianę Hitlera". Nie pamietam, jak się cała sprawa skończyła, ale było dużo krzyku...
Z drugiej strony pamiętam daleko idącą pod tym względem skrupulatność wydawcy albumu "Giżycko" (współtworzonego przeze mnie wraz ze Stanisławem Wosiem na początku lat 90.), który nakazał grafikowi zamazać wszystkie swastyki, jakie trafiły się na archiwalnych zdjęciach ze starego Giżycka.

Posty połączono: Grudzień 14, 2008, 16:51:20
Rzeczywiście, Langguth był wiceprzewodniczącym "Bund der Danzinger". Przepraszam za pomyłkę i za moją znajomość języka niemieckiego ;D Zaś członkiem "Vertretung der Freien Stadt Danzig" był jakiś tam inny Herr hitlerjugend Franek Sztacheta.
Oj, sprawdź jeszcze, czy owo "Vertretung der Freien Stadt Danzig" funkcjonowało w PRL, bo nie wydaje mi się to możliwe.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2008, 16:57:11 by vooda »
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

Offline Ulisses

  • Najznakomitszy Szanowny Pan
  • Uczeń - 8 kup
  • *
  • Wiadomości: 60
Odp: NPD - przestroga historii?
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 14, 2008, 17:01:07 »
Rzeczywiście, Langguth był wiceprzewodniczącym "Bund der Danzinger". Przepraszam za pomyłkę i za moją znajomość języka niemieckiego ;D Zaś członkiem "Vertretung der Freien Stadt Danzig" był jakiś tam inny Herr hitlerjugend Franek Sztacheta.
Oj, sprawdź jeszcze, czy owo "Vertretung der Freien Stadt Danzig" funkcjonowało w PRL, bo nie wydaje mi się to możliwe.

Oczywiście organizacje mi się pokiełbasiły. Już poprawiłem ;)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2008, 17:05:28 by Ulisses »