Z tym pomysłem "opłat za odprowadzanie deszczówki" to sprawa ma się tak, iż województwo kasuje miasto za odprowadzanie deszczówki instalacją burzową do wód jeziornych, które są własnoscią Skarbu Państwa, zalecajac "rekompensatę" w postaci pobierania opłat od podmiotów podłączonych do kanalizacji deszczowej. Jakby Piotrowska tych opłat nie wprowadziła, to podniósłby się krzyk, iż naraża miasto na straty. I tak źle i tak niedobrze...