Shoutbox

Last 5 Shouts:

 

lukasz.nowicki

Kwiecień 23, 2012, 05:25:07
Czyli bardzo sery :-)
 

Grubaz

Kwiecień 12, 2012, 14:10:17
ser very czyli dobre sery ?? ;-)
 

lukasz.nowicki

Kwiecień 11, 2012, 18:25:53
Serwery się znalazły ;-)
 

Karol Misiewicz

Kwiecień 06, 2012, 22:09:15
Gruby apsik ;]
 

Grubaz

Kwiecień 06, 2012, 15:08:09
Aaaaaa PsiK !!!!!

Show 50 latest

Zobacz koniecznie

Na naszym forum lato jest codziennie, ale za oknami też już nadchodzi, więc już najwyższy czas wybrać się na Mazury. Zobacz ofertę Hotele Warmińsko-Mazurskie, aby nie nocować pod gołym niebem.
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maj 23, 2012, 03:04:25

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

użytkowników
  • Użytkowników w sumie: 249
  • Latest: KalMan
Stats
  • Wiadomości w sumie: 14660
  • Wątków w sumie: 1261
  • Online Today: 5
  • Online Ever: 136
  • (Sierpień 16, 2009, 18:45:34)
Użytkownicy online
Users: 0
Guests: 8
Total: 8

Autor Wątek: Zwierzaki  (Przeczytany 2148 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline maaika

  • Uczeń - 8 kup
  • *
  • Wiadomości: 44
Zwierzaki
« dnia: Styczeń 15, 2009, 18:09:03 »
Witam wszystkich zainteresowanych nowym wątkiem :)

Nie chcę pisać, że jestem miłośnikiem zwierząt, bo to jakoś dziwnie brzmi. Powiedziałabym raczej, że się wzajemnie lubimy, szanujemy (tak, tak) i dobrze czujemy w swoim towarzystwie. Ja dodatkowo bez ich obecności czuję się źle. Czy one także, tego nie wiem...
Od zawsze miałam w domu zwierzęta, od kotów poczynając, przez psy, lisa, nutrie, na perkozie pisklaku kończąc. Pisklak perkoza zgubił matkę, uratowali go tonącego (małe ptaki nie maja jeszcze aktywnego gruczołu kuprowego, w związku z czym "nasiąkają" wodą) użytkownicy pewnego żółtego kajaka.
W każdym razie - myslę, że znajdą się na forum osoby (mam taka nadzieję), które lubią rozmawiać o zwierzakach i wymieniać się doświadczeniami.
Ja ze swojej strony mogę zaproponować pomoc w końskich sprawach, oferując szeroki wachlarz tematów, od żywienia, utrzymania, pielęgnacji, poprzez rozród, użytkowanie wierzchowe itd.
Kocie i psie sprawy również nie są mi obce, podejrzewam jednak, że znajdzie się sporo osób mądrzejszych ode mnie. Na przykład nie wiem prawie nic o tresurze. Zastosowałam tzw. dobre wychowanie ;) i mam bardzo mądrego, myślącego zwierzaka.

Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do dyskusji.




"Tylko błędy i kłamstwa wymagają argumentów.
 Prawda może być samotna." (L. Tołstoj)

POWER

  • Gość
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 15, 2009, 18:20:52 »
Jak wszystkich to wszystkich- czyli i mnie, maaika napisz coś o tym lisie- to strasznie mnie ciekawi ;)

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 15, 2009, 18:27:21 »
Ja to zawsze byłem psiarzem :)
Choć i kotek w domu się znajdzie, to jest to niejako wypadek przy pracy (poprzedni pies przyprowadził ciężarną, młodziutką kotkę do domu z podwórka), a tak zawsze psy :)

Offline maaika

  • Uczeń - 8 kup
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 15, 2009, 18:31:38 »
Pewien znajomy miał fermę lisów( na skórki, rzecz jasna, niestety). Jednego ze swoich samców dał do krycia na inną fermę. Zwyczajowo, za taką usługę otrzymywało się jednego z małych lisków z miotów po swoim samcu. Tak było i tym razem, jednak znajomy w międzyczasie fermę zlikwidował, ale po lisa poszedł i... przyniósł go moim rodzicom. Lisek był oczywiście dziki. Tata załatwił sobie grube rękawice (bo biedny zwierzak gryzł) i powoli liska oswajał. Zwierzak był dotykany, głaskany itd. Wyrósł na pięknego, srebrnego lisa.
W międzyczasie otrzymał imię Baśka i tytuł pełnoprawnego członka rodziny. Ze mną bawił się w chowanego, a z mamą chodził do sklepu :) Podobno była zaczepiana z tytułu "dziwnego psiego ogona".
"Tylko błędy i kłamstwa wymagają argumentów.
 Prawda może być samotna." (L. Tołstoj)

POWER

  • Gość
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 15, 2009, 18:35:33 »
Fajna historia, a jakieś umiejętności nabył ten lisek- może miał jakieś swoje zwyczaje?

Offline maaika

  • Uczeń - 8 kup
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 15, 2009, 18:43:36 »
Fajna historia, a jakieś umiejętności nabył ten lisek- może miał jakieś swoje zwyczaje?

Histora jest opowiadana przez moich rodziców, ja niestety zwierzaka nie pamiętam. Podobno w zachowaniu była bardzo podobna do psa. Ale to raczej nic dziwnego, w końcu lisy należą do rodziny psowatych.
"Tylko błędy i kłamstwa wymagają argumentów.
 Prawda może być samotna." (L. Tołstoj)

Offline złośnica

  • Uczeń - 2 kup
  • *
  • Wiadomości: 714
  • We Are Disturbed :)
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 15, 2009, 18:51:57 »
Ja mam rozpieszczonego pieska -> ma to po swojej cudownej pani  :P
Mój wymarzony mały czarny pudelek. Jest już ze mną od 5 lat :) Wcześniej miałam 15 (dokładnie) chomików, oczywiście nie na raz tylko w pewnych odstępach czasowych ;) Bardzo je wszystkie kochałam, tylko szybciutko mi zdychały niestety... Podkreślam jednak, że nie przez moją zaborczą do nich miłość... Chciałabym mieć jeszcze pięknego czarnego kocura... bo mam kocią naturę, ale jest jedno ale.... Buka póki co zabrania mi go mieć  :( Ale kiedyś i tak postawię na swoim :)
złośliwie kochana :)

Offline maaika

  • Uczeń - 8 kup
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 15, 2009, 18:55:44 »
Ja mam rozpieszczonego pieska -> ma to po swojej cudownej pani  :P
Mój wymarzony mały czarny pudelek. Jest już ze mną od 5 lat :) Wcześniej miałam 15 (dokładnie) chomików, oczywiście nie na raz tylko w pewnych odstępach czasowych ;) Bardzo je wszystkie kochałam, tylko szybciutko mi zdychały niestety... Podkreślam jednak, że nie przez moją zaborczą do nich miłość... Chciałabym mieć jeszcze pięknego czarnego kocura... bo mam kocią naturę, ale jest jedno ale.... Buka póki co zabrania mi go mieć  :( Ale kiedyś i tak postawię na swoim :)

He, jak mąż wyrazi w końcu zgodę, to znam pewne miejsce, gzie kotów jest mrowie... Ja sama przywiozłam sobie dwie kotki. Jakby coś, daj znać, podskoczymy...
Ja do swojej drużyny zapomniałam dodać swinki morskie, które są naprawde niegłupimi gryzoniami np. głodne przekrzyczą odkurzacz ;)
"Tylko błędy i kłamstwa wymagają argumentów.
 Prawda może być samotna." (L. Tołstoj)

Offline złośnica

  • Uczeń - 2 kup
  • *
  • Wiadomości: 714
  • We Are Disturbed :)
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 15, 2009, 19:11:39 »
He, jak mąż wyrazi w końcu zgodę, to znam pewne miejsce, gzie kotów jest mrowie... Ja sama przywiozłam sobie dwie kotki. Jakby coś, daj znać, podskoczymy...
Ja do swojej drużyny zapomniałam dodać swinki morskie, które są naprawde niegłupimi gryzoniami np. głodne przekrzyczą odkurzacz ;)

wiesz... jak gdzieś widzę czarnego kota to mam taką ochotę go zabrać do domku :/ ale ja w sumie wiem, że Buka ma póki co rację, bo mieszkamy na stancji... ale niech tylko dostaniemy własne mieszkanko.. :P
złośliwie kochana :)

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 15, 2009, 23:47:49 »
U mnie po podwórku chodzi taka czarna pokraka sąsiadów, nie cierpię tego kota, oddam dyskretnie ;)

perva

  • Gość
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 16, 2009, 08:52:14 »
JA też kiedyś widziałem kotka.

Offline złośnica

  • Uczeń - 2 kup
  • *
  • Wiadomości: 714
  • We Are Disturbed :)
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 16, 2009, 09:30:37 »
JA też kiedyś widziałem kotka.

I jak to wspominasz? Nie wszyscy lubują się w tych kotkach... :D
złośliwie kochana :)

Offline Ulisses

  • Najznakomitszy Szanowny Pan
  • Uczeń - 8 kup
  • *
  • Wiadomości: 60
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 16, 2009, 12:48:25 »
Jako dziecko zawsze lubiłem podziwiać sarny, które zwłaszcza zimą, przychodziły gromadą pod mój dom (mieszkam pod lasem). Pamiętam że zawsze, w te zimowe wieczory, wypatrywałem je przez okno, pod które sarny podchodziły bardzo blisko, tak że najmniejszy ruch firanką, bądź głos wewnątrz domu, płoszył je.  To był wspaniały widok  :) A dzisiaj muszę zadowolić się psem który zasrywa mi cały ogród i kotem który zawsze rzyga mi na schodach  :P

POWER

  • Gość
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 16, 2009, 15:49:44 »
JA też kiedyś widziałem kotka.
Perva, no żeby to był choć kot w butach albo Palikot- a tak nie ma powodu do chwalenia się. ;)

perva

  • Gość
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 16, 2009, 19:41:33 »
A dzisiaj muszę zadowolić się psem który zasrywa mi cały ogród i kotem który zawsze rzyga mi na schodach  :P
Zadowalasz się psem? Nie dziwię się, że kot Ci rzyga na schody :P

Offline jagoda

  • Administrator
  • Uczeń - 7 kup
  • *
  • Wiadomości: 141
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 17, 2009, 11:59:21 »
Zwierzęta to lekarstwo na wszystko. Poza tym uczą nas miłości i odpowiedzialności. Niestety niektórzy nigdy tego się od nich nie nauczą a szkoda.
W dzieciństwie miałam chomika. Był bardzo inteligenty, wiedział kogo i gdzie ugryść oraz na kogo nasikać. Potrafił zaplanować ucieczkę. Ech to były czasy... Siotra miała trzy chomiki. Potrafiła je bardzo rozpieszczać. Na przykład chomik miniaturka podobno potrafi robić fikołki, ale ten, co miała moja siostra nie potrafił. Dlaczego? Za dużą miał masę i nie wyglądał jak miniaturka. Oprócz tego chomiki spały z moją siostrą. Brała takiego rano do łóżka i razem przysypiali. Ech to był słodki widok. Jeden nie chciał zdechnąć do póki siostra nie wróciła z ferii i się z nim nie pożegnała.
Zawsze chciałyśmy mieć psa, ale rodzice uważali, że to zbyt duża odpowiedzialność, która mogłaby nie przypadkiem spaść na nich.
No i obecnie mam(y) psa, który jest oddany i bardzo posłuszny. Wydawałby się inteligenty, gdyby nie  odruch Pawłowa, który robi go czasem śmiesznie głupiego. Jest jeszcze kot dachowiec, który zachowuje się czasami jak pies. 
Jednym słowem, kocham zwierzęta.

Offline vooda

  • Mistrz - 1 dan
  • *
  • Wiadomości: 1091
  • Na semmey key andangon
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 17, 2009, 12:24:57 »
Ja też bardzo kocham zwierzątka - szczególnie kurki, świnki i cielątka za rosołek, wieprzowinkę i cielęcinkę :D
"Motyle zbieram, Panie, gdy zdrzemną się w pszenicy, i paszteciki z nich baranie sprzedaję na  ulicy..."  (Lewis Carrol)

moris

  • Gość
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 17, 2009, 19:49:21 »
vooda a kaczki na rosołek to co pe???

Offline borzywoj

  • Uczeń - bez stopnia
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 12, 2010, 18:11:15 »
Witam,
a jakiego najstarszego psa mieliście. Aktualnie mam trzeciego psa. Mój pierwszy dożył zacnego wieku 18 lat zanim odszedł do krainy wiecznych łowów...
Udało się Wam może sfotografować jakieś ciekawe zwierzę, którego nie widuje się na co dzień??
mi się udało sfotografować muflony. Zdjęcie może nie najwyższych lotów i muflony są widoczne w oddali ale zawsze coś ;)

Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 15, 2010, 12:29:42 »
Mnie się kiedyś udało, ale nie bardzo mogę to opisywać jako "zdjęcie zwierzęcia" bo bym pozew otrzymał :D

Offline alicja19

  • Uczeń - bez stopnia
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 18, 2010, 09:45:26 »
Witam miłośników zwierząt :)

Drodzy forumowicze :) posiadam bardzo włochatego pieska :P i szukam dla niego dobrego fryzjera w Giżycku, czy znacie kogoś kto świadczy takie usługi oprócz firmy NARA ??? Żeby nie było, że mam jakieś pretensje do tego zakładu - po prostu chciałabym porównać chociażby ceny :) Proszę o rady :) Kudłacza trzeba na wiosnę odświeżyć - próbowałam sama ale z jego temperamentem nie mam na to szans :) :) :)


Offline lukasz.nowicki

  • T'aekwondo Spirit
  • Administrator
  • Mistrz - 3 dan
  • *
  • Wiadomości: 3511
  • Carpe jugulum
Odp: Zwierzaki
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 18, 2010, 17:56:23 »
Powiem Ci tak - na pewno karteczka z telefonem do fryzjera zwierząt wisi na sklepie zoologicznym na ulicy Konarskiego (praktycznie obok Wodnika - po drugiej stronie ulicy). CHYBA karteczka o podobnej treści wisi w sklepie/lecznicy Pupilek na... Ha, jak ta ulica się nazywa... O, wiem - Królowej Jadwigi. Koło poczty, po lewej stronie patrząc na wprost. Nawiasem mówiąc, chciałbym polecić tamtejszą panią weterynarz - jest świetna.